Huzar

Nakręcony w 1995 roku – roku Bravehearta – dramat przygodowy Huzar przemknął przez polskie ekrany niezauważony. Szkoda, bo była to próba przywrócenia blasku francuskiemu romansowi historycznemu. Gatunek cieszył się po wojnie olbrzymią popularnością, jednak przygasł z uwagi na wysokie budżety oraz zmiany demograficzne. Szkoda, te filmy ogląda się naprawdę przyjemnie.

Akcja Huzara toczy się w 1832 roku, a więc już po epoce Napoleona. Piemontczyk Angelo Pardi, pułkownik huzarów, odkrywa z przerażeniem, że jego najbliżsi współpracownicy padli ofiarą austriackich szpiegów. W ostatniej chwili udaje mu się uciec. Rusza na północ, w stronę Francji, gdzie chce przeczekać zawieruchę. Dociera na tereny, na których grasuje cholera. Wymierają całe wioski, zwłoki leżą przy głównych traktach, a miasta zamyka się na cztery spusty przed przyjezdnymi. Każdy obcy automatycznie staje się podejrzany, a dla podejrzanych jest tylko jedna kara – stryczek.

Bohaterowi znów udaje się uciec śmierci. Spędza noc na dachu w towarzystwie uroczego kota, jednak głód i pragnienie zmuszają go do włamania się do jednej z kamienic. Poznaje tam arystokratkę, piękną Pauline de Theus, która planuje wydostać się z miasta. Jej odwaga oraz otwartość w mig zaskarbiają jego sympatię. Angelo postanawia towarzyszyć kobiecie w konnej wyprawie. Nie wie jeszcze, jak wielkie niebezpieczeństwa na nich czekają.

Z Huzara niewątpliwie zapamięta się przepiękne, zielone plenery, malownicze miasteczka oraz szerzącą się cholerę, trupy dziobane przez wszechobecne kruki. Twórcom świetnie udało się atmosferę epoki oraz jej koloryt. Opowiedzieli historię prostą, ale nie banalną, zadbali też o to, by widz się nie nudził. Takie kino – choć może nie genialne – spełnia pokładane w nim nadzieje. To znaczy bawi i odpręża, nie razi głupotą. To spora sztuka!

Wojciech Kąkol

Huzar, Le hussard sur le toit, reż. Jean-Paul Rappeneau, wyst. Juliette Binoche, Olivier Martinez, Pierre Arditi, Francois Cluzet, Jean Yanne

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s