Red Army

Tytuł może być mylący. Red Army nie opowiada o Armii Czerwonej, a o sowieckiej drużynie hokejowej i jej największej gwieździe, Slawie Fetisowie, który po upadku komunizmu zdołał kontynuować karierę na zachodzie. Spora liczba materiałów archiwalnych, ciekawe wypowiedzi zawodników oraz dziennikarzy pozwalają odkryć przyczyny sukcesu mistrzowskiej drużyny. Dla nas, Polaków, pewnie bardziej zrozumiałe niż chociażby dla Amerykanów.

Twórcy Red Army śledzą losy Slawy od samego początku. Przywołują czasy jego dzieciństwa oraz niezwykłej mody, jaka wówczas panowała. Osiedlowe bandy dziesięciolatków nie grały w piłkę nożną czy koszykówkę, lecz właśnie w hokeja. Rodzice bohatera za niemałe pieniądze kupili mu profesjonalny kij, a później łyżwy. Wkrótce chłopiec zaczął chodzić na zajęcia do lokalnego klubu. Tam udowodnił, że ma talent, i zaczął piąć się po szczebelkach kariery.

Morderczych treningów rodem z chińskich dokumentów nam  w Red Army oszczędzono. Dorastający zawodnicy nie mieli jednak łatwo, hokejowi musieli poświęcić wszystko. Najlepsi mieli jednak szansę dostać się do reprezentacji i pracować z najlepszymi trenerami. Prawdziwymi wizjonerami, którzy traktowali ów sport interdyscyplinarnie. Zapożyczali elementy treningu chociażby z… baletu. Kto wie, może właśnie dlatego w latach osiemdziesiątych hokejowa drużyna ZSRR uchodziła za najlepszą na świecie.

Opowieść jest ciekawa, twórcy snują ją z werwą i nie bez dystansu do swojego bohatera. Pokazują przyjaźnie, ale i animozje, przywołują najważniejsze mecze, próbują zrozumieć sposób myślenia decydentów. Dla fanów hokeja Red Army wydaje się więc pozycją obowiązkową. Gorzej z tymi, którzy za tą dyscypliną nie przepadają. Mimo wszystko za mało tu ogółu, a za dużo szczegółu. Brakuje szerszej perspektywy. Dziwi też pokazanie Slawy jako buca. Gość robi niefajne wrażenie – a przynajmniej w kontekście tego dokumentu zasłużył na szacunek.

Wojciech Kąkol

Red Army, reż. Gabe Polsky

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s