Co robimy w ukryciu

Najważniejszy jest pomysł. Zawsze był. Współczesne kino stara się co prawda udowodnić nam, że liczą się budżet, efekty specjalne plus znane gęby, ale my swoje wiemy. I dlatego zakochujemy się w takich filmach jak Co robimy w ukryciu – błyskotliwych produkcjach przygotowanych za marne pieniądze. Na Mroczne cienie czy sagę Zmierzch nakładamy zaś zasłonę milczenia. Bo wampiry nie błyszczą się w słońcu. Po prostu nie błyszczą się!

Nowozelandzka produkcja bazuje na bardzo prostym pomyśle. Oto bowiem grupka dokumentalistów towarzyszy czterem wampirom mieszkającym w zwyczajnym domu gdzieś na przedmieściach Wellington. Wbrew pozorom nie tworzą zgranej paczki, każdy jest bowiem inny. Vladislaw pochodzi z Transylwanii i stara się troszczyć o całą gromadkę. Viago urodził się w XVIII wieku i jest klasycznym przykładem dandysa. Sędziwy Petyr ledwo się już porusza i ma mało wyjściowy wygląd, zaś młodego Deacona często ponosi fantazja.

Jakie problemy mogą mieć cztery wampiry mieszkające we współczesnym Wellington? Ano całkiem zwyczajne. Ktoś musi przecież zrobić pranie, pozmywać naczynia, ogarnąć kości ofiar walające się po podłodze. Czasami trzeba też ponarzekać na niewygodne trumny do spania albo wybrać się do klubu nocnego (kto wie, może trafi się tam dziewica?). Humor Co robimy w ukryciu wynika nie tylko z umiejscowienia niezwykłych postaci w zwyczajnych, codziennych sytuacjach, ale również z ich oryginalnych preferencji i przyzwyczajeń. Wszystko spięte jest zaś logicznym, choć oczywiście groteskowym scenariuszem. Jako widzowie jesteśmy gotowi uwierzyć, że tak właśnie wygląda życie współczesnych wampirów.

Film jest komedią, ale nie głupią parodią. Stanowi bowiem hołd dla klasycznych wampirycznych produkcji. Żartuje z nich, choć jednocześnie traktuje z wielkim szacunkiem. W efekcie daleko mu do takich produkcji jak Straszny film, które nabijały się ze wszystkiego i za wszelką cenę, korzystając z kloacznych dowcipów znanych wszystkim z podstawówki. Co robimy w ukryciu to film z klasą. I zdecydowanie jedna z lepszych produkcji w swoim gatunku!

Wojciech Kąkol

Co robimy w ukryciu, What We Do In Shadows, reż. Jemaine Clement, Taika Waititi, wyst. Taika Waititi, Jemaine Clement, Jonny Brugh, Cori Gonzalez-Macuer, Ben Fransham

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s