I wstali z martwych

zdalaTo był strzał na chybił-trafił. Książka wzięta z bibliotecznej półki właściwie bez zastanawiania się, o czym jest. Że zombie? Być może. Pladze czerwonki wśród Czejenów? Czemu nie. A jeśli o poprawie kondycji staruszków przebywających od lat w domu spokojnej starości w Martwach? Heh, i to przeżyłbym!

Okazało się jednak, że powieść Fred Vargas to w sumie dość nietypowy kryminał, nagrodzony Sztyletem Duncana Lawrie’ego (to chyba jakaś nagroda, choć równie dobrze może to być wyróżnienie na zasadzie „masz, idź i popełnij sepuku). Opowiedziana w nim historia rozpoczyna się z chwilą, gdy w ogrodzie byłej śpiewaczki operowej Zofii pojawia się buk. Ot, zwykłe drzewo, sadzonka właściwie, którą ktoś pod osłoną nocy zasadził w jej posiadłości przy rue Chastle w Paryżu.

Bohaterka lekko panikuje, jej znudzony życiem (i żoną) mąż Pierre ma to gdzieś. Kobiecie udaje się zainteresować sprawą swoich sąsiadów, Łukasza, Mateusza i Marka. Niespodziewanie dla wszystkich Zofia znika. Jej mąż bagatelizuje problem, zaprzyjaźniona właścicielka restauracji panikuje, zaś trzej ewangeliści wsparci wujem, byłym komendantem policji, rozpoczynają prywatne śledztwo.

Choć początek jest w sumie dość sensacyjny, to akcja rozgrywa się powoli. I wstali z martwych nie ma bowiem nic wspólnego z nowoczesnymi powieściami sensacyjnymi o śledztwach, zabójstwach i koronkowych kradzieżach. Bohaterowie deliberują, filozofują, plotkują i wyświadczają sobie uprzejmości, czasem tylko wpadając na jakiś trop. Autorce udaje się kilkukrotnie zmylić czytelnika, choć jedną ze stosowanych przez nią metod jest próba znużenia go monotonnymi opisami. To cios poniżej pasa!

Osoby ceniące nieco spokojniejszą literaturę, taką nieco w starym stylu, powieść Fred Vargas zapewne zadowoli. Miłośnicy szybkiej akcji zmęczą się nią, zaś fani zombie, Czejenów i domów spokojnej starości nie znajdą w niej niczego interesującego.

– joel
Fred Vargas, „I wstali z martwych”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.