Machine Head – Of Kingdom and Crown

Machine Head to kolejna kapela ze społecznej Kalifornii. Powstała w 1991 roku z inicjatywy jej wokalisty, Robba Flynna, jedynego jej członka, który przetrwał do dziś. Pozostali regularnie się zmieniali, ale zespół pozostał wierny amerykańskiemu metalowi. Czasami jedynie delikatnie zmieniali styl, raz eksperymentując z nu i groove, kiedy indziej podążając w stronę trashu.

Album Of Kingdom and Crown powstał w 2022 roku i gra na nim gitarzysta Wacław Kiełtyka z Decapitated, który przez kilka lat współpracował z zespołem. Co ciekawe, to koncept album przedstawiający futurystyczny świat po jakiejś apokalipsie, w którym niejaki Ares traci ukochaną i wyrusza naprzeciwko ludziom, którzy przyczynili się do jej śmierci. Podobnie zresztą Eros, któremu matka umiera na skutek nadużywania narkotyków. Całość ponoć jest inspirowana mangą Attack on Titan.

Zaczyna się to imponującym, trwającym ponad dziesięć minut numerem Slaughter the Martyr, który powoli się rozkręca, ale z czasem przechodzi w konkret. Choke on the Ashes of Your Hate to już dość dynamiczny numer, bardzo typowy dla zespołu. Z kolei Become the Firestorm przynosi odrobinę trashu, Overdose i Assimilate stanowią minutowe przerywniki, zaś My Hands are Empty zaskakuje przyjemną melodią. Kill the Enemies zwracana siebie uwagę nu-metalowa praca bębnów, głośny growl i chórek.

Uwagę zwracają też inne numery na płycie, choćby politycznie zaangażowany No Gods, No Masters oraz Arrows in Words from the Sky, utwór bez wątpienia epicki. Płyta Of Kingdom and Crown robi dobre wrażenie i została ciepło przyjęta przez fanów zespołu. Ma fajne solówki, niezłe chórki, odpowiednią porcję agresji. Niezła rzecz, bez dwóch zdań.

Joel

Machine Head, Of Kingdom and Crown

Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.