Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia – Peter Godwin

Choć w Polsce mieszka coraz więcej obywateli Zimbabwe, kraj ten pozostaje stosunkowo nieznany. Dobrą okazją, by poznać go bliżej, jest autobiograficzna książka Petera Godwina zatytułowana Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia. Rzecz ukazała się na zachodzie w 2006 roku i dotyka również spraw polskich.

W 1890 roku Brytyjska Kompania Południowoafrykańska zajęła tereny dzisiejszego Zimbabwe i ogłosiła powstanie Rodezji Południowej. To była klasyczna kolonia brytyjska, która z czasem zyskała samorządność. W 1965 roku jej biała społeczność ogłosiła niepodległość, która nie zdoła jednak uznana przez Londyn. Dopiero piętnaście lat później, w 1980 roku, kraj zyskał pełną wolność i prawo do samostanowienia. Do władzy doszedł czarnoskóry Robert Mugabe.

Późniejszy okres stał się kanwą historii opisanej w Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia. Jej głównym bohaterem jest autor Peter Godwin, biały, który wychował się w tym kraju. Urodził się w 1957 roku, więc w momencie odzyskania przez Zimbabwe wolności wciąż był młodym człowiekiem. Opuścił ojczyznę, potem – jako dziennikarz – wielokrotnie do niej wracał, zwłaszcza że jego rodzice wciąż tam mieszkali. Mieli farmę na prowincji, zatrudniali okolicznych mieszkańców, a że byli postępowi, to dobrze im płacili.

Jego perspektywa jest specyficzna. Z jednej strony Godwin popiera zmiany zachodzące w swoim ojczystym kraju, z drugiej opisuje towarzyszący temu chaos, przemoc i brutalność. Także niesprawiedliwość, bo biali nie tylko zaczynają tracić na znaczeniu, ale stają się obywatelami drugiej kategorii. Często są okradani w majestacie prawa bądź też niezgodnie z nim, a czarna policja nie reaguje. Nowe nie okazuje się lepsze, bo rządzący Zimbabwe nie znają się na gospodarce i rolnictwie. W szybkim tempie sprowadzają kwitnący kraj na granicę ubóstwa.

Ważnym wątkiem w Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia okazuje się choroba ojca głównego bohatera, a także jego przeszłość. Mężczyzna nazywał się kiedyś Kazimierz Goldfarb i mieszkał w Polsce; cała jego rodzina zginęła w Treblince. Poznajemy tę historię, a wydarzenia przenoszą się na jakiś czas nad Wisłę. To ciekawy wątek tej ciekawej, choć przeciętnej literacko książki, bliższej surowemu reportażowi niż poetyckiej powieści. Przydałoby się teraz spojrzeć na przemiany oczami rdzennych mieszkańców Zimbabwe.

Joel

Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia
Tytuł oryginału: When a crocodile eats the sun
Autor: Peter Godwin
Tłumacz: Lech Żołędziowski
Wydawnictwo W.A.B.   

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.