Biały delfin Um (serial)

Serial animowany Biały delfin Um bliski jest tym widzom, których dzieciństwo przypadło na lata 70. i 80. XX wieku. To właśnie wtedy opowieść o przyjaźni małego chłopca i białego delfina cieszyła się największym zainteresowaniem. Przyciągała przed telewizory tłumy teleferiowiczów, z których chyba każdy potrafił zanudzić melodię z czołówki…

Dość ciekawie prezentuje się metraż tej opowieści. Biały delfin Um został zrealizowany w koprodukcji francusko-japońskiej i na każdym z tych rynków ukazał się w nieco innym formacie. Najpierw zaprezentowano go we Francji; składał tam się z kilkudziesięciu siedmiominutowych odcinków. W tej samej formie – już z angielskim dubbingiem – trafił do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Z kolei w Japonii zadebiutował cztery lata później jako serial mający zaledwie trzynaście długich, bo półgodzinnych epizodów. On również wyruszył na podbój świata. Jakby tego było mało, w 2013 roku powstał jego reboot. Dziś ma on już ponad sto pięćdziesiąt części…

Janek, jego młodsza siostra Marina i ich wujek, brodaty rybak i badacz oceanu, mieszkali gdzieś na Pacyfiku i w każdym z odcinków przeżywali niezwykłe przygody. Z czasem dołączały do nich kolejne postacie, choćby miś koala, leniwiec i kruk (w oryginale gwarek) porozumiewający się po delfiniemu. Serial opowiadał emocjonującą historię i czasami śmieszył, starał się też przekazać młodym widzom odrobinę wiedzy o oceanach. Niósł też ekologiczne przesłanie – w jednym z odcinków bohaterowie musieli się pozbyć beczki z trotylem.

Biały delfin Um był bajką dla dzieci i bajką dla dzieci pozostał. Dorosłych nie zachwyci. Zwłaszcza tych, którzy dobrze go wspominają – okazuje się bowiem animacją dość schematyczną i chwilami boleśnie naiwną. Poszczególne odcinki często bazują na tych samych pomysłach, a nawet powtarzających się kadrach czy żartach. Trudno im jednak odmówić uroku. Sympatyczni bohaterowie i przyjemna dla oka kreska sprawiają, że historię tę dzieci obejrzą z zainteresowaniem.

Zobacz, jeśli:
– Masz te pięć, sześć lat
– Kochasz delfiny
– Lubisz stare animacje

Odpuść sobie, jeśli:
– Jesteś dorosły

Michał Zacharzewski

Biały delfin Um, Zoom the White Dolphin, Oum le dauphin blanc, Iruka to Shōnen, 1971, reż. René Borg

Ocena: 7/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.