
Dom dobry to jeden z najpopularniejszych filmów 2025 roku i zarazem obraz podejmujący ważny temat przemocy domowej. Rzecz ciekawa i potrzebna, choć niepozbawiona wad, które mocno wybijają się na wierzch.
Historia jest prosta. Pani w internecie poznaje starszego od siebie pana i zaczyna się z nim spotykać. Sama wywodzi się z niepełnego, biednego, pijącego domu, więc szybko zaczyna czuć się jak w bajce. Zagraniczne wyjazdy, imprezy z wpływowymi ludźmi, eleganckie restauracje i kwiaty przekonują ją do małżeństwa. Podobnie zresztą jak i ciepłe słowa, zapewnienia o miłości oraz opiekuńcze podejście kawalera. A po ślubie pan zaczyna bić.
Trzy rzeczy mi się tutaj podobały. Po pierwsze, fabularny myk z drugiej połowy seansu, kiedy śledzimy jednocześnie dwie historie i dowiadujemy się, co by było, gdyby w pewnym momencie pani odeszła od pana, a co by było, gdyby jednak została. Po drugie, niesamowity montaż, który szatkuje obie te historie, skacze w czasie, łączy rzeczywistości; wprowadza idealnie pasujący tu chaos (który ma też pewnie w głowie bohaterka). Grunt, że widz się w tym nie gubi. Po trzecie, podręcznikowość całej historii. Tu jest wszystko: pierwsze sygnały problemów, cały backgroud ‘domowy’ tłumaczący pewne zachowania, pewne standardowe zachowania ofiary i kata, ciągłe życiowe zbiegi okoliczności, kompromitujące reakcje policji czy przedstawicieli kościoła.
Ale są też rzeczy, które mi się nie podobały. Po pierwsze, banalność całej historii – o podobnych słyszało się wielokrotnie, a jeszcze częściej czytało. Nie ma tu nic nowego. Po drugie, vegowość realizacji. Dom dobry nie tyle opowiada spójną historię, co składa się ze scen, które powstały tylko po to, by przekazać pewne fakty. Patrz, matka zła. Patrz, są szczęśliwi. Patrz, on pije. Tak kręcił Vega, tak kręci dziś i Smarzowski. Po trzecie wreszcie, dosłowność ekranowej przemocy, która ma służyć wywołaniu emocji u widza. W kinie nie trzeba wszystkiego pokazywać, a już na pewno nie po to, by zagrać na najniższych instynktach.
Mimo wszystko Dom dobry warto zobaczyć, bo to jeden z najważniejszych polskich filmów 2025 roku.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino Smarzowskiego
– Temat jest dla ciebie ważny
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz trudnego kina
– Nie lubisz mocnego kina
Michał Zacharzewski
Dom dobry, 2025, reż. Wojciech Smarzowski, wyst. Agata Turkot, Tomasz Schuchardt, Agata Kulesza, Maria Sobocińska, Łukasz Gawroński, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Smalara, Nadia Samagalska, Julia Kijowska, Michał Czernecki, Magdalena Gorzelańczyk, Robert Wabich, Andrzej Konopka, Dominik Bąk, Dominika Bednarczyk, Przemysław Przestrzelski, Maja Wolska, Wojciech Gostomczyk
Ocena: 7,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.