Moja żona nie tańczy – Tove Ditlevsen

Moja żona nie tańczy to zbiór opowiadań wybitnej ponoć duńskiej poetki i pisarki Tove Ditlevsen. Kobiety wychowanej w rodzinie robotniczej, która dzięki talentowi i ciężkiej pracy weszła na salony i stała się powszechnie czytana. Tworzyła w połowie XX wieku, swoją pierwszą powieść opublikowała w czasie II wojny światowej, a w późniejszych latach chętnie opisywała świat, który pamiętała z młodości. Ubogi, podszyty niepewnością, surowy, często pozbawiony miłości. Ditlevsen popełniła samobójstwo w 1976 roku. Miała wtedy niespełna 60 lat.

Opowiadania zebrane w książce pochodzą z kilku tomów i należałoby je nazwać obyczajowymi. Wszak opowiadają o zwykłych ludziach, fryzjerkach, szwaczkach, profesorach i gospodyniach domowych. Przede wszystkim są to teksty krótkie, rozpisane na kilka, czasem kilkanaście stron. I najczęściej skupiają się na rozważaniach, które człowiek snuje w głowie. Kiedy analizuje jakieś pojedyncze wydarzenia i fakty, dobudowując wokół nich – czy wręcz wymyślając – jakąś niesamowitą otoczkę.

Tak jest w tekście tytułowym, Moja żona nie tańczy, którego bohaterka na skutek choroby z dzieciństwa lekko utyka. Wydaje się szczęśliwa w małżeństwie przynajmniej do momentu, gdy słyszy, jak jej małżonek odmawia wizyty u znajomych, bo „moja żona nie tańczy”. Na podstawie tego jednego zdania dochodzi do wniosku, że mąż wcale jej nie kocha i że uważa ją za kulę u nogi. W innym tekście bohater zauważa pewnego dnia, że minięty na ulicy znajomy szewc się z nim nie przywitał. W efekcie dochodzi do wniosku, że po towarzystwie musi krążyć jakaś ohydna plotka na jego temat albo też jest coś, czego nie wie…

Przyjemnie się czyta te historie. Są bardzo różne. Jedne opowiadają o kłopotach sercowych, inne o obyczajowych bądź zwykłej ludzkiej bezduszności. Są też takie, które przypominają, w jaki sposób traktowany przed laty kobiety czy też ludzi z niższych warstw. Moja żona nie tańczy operuje smutkiem, bólem, beznadzieją, uświadamiając, jak daleką drogę przeszło duńskie społeczeństwo, dziś uważane za jedno z najszczęśliwszych na świecie. Może to kwestia tych wewnętrznych demonów, które udało się wyplenić?

Joel

Moja żona nie tańczy
Tytuł oryginału: Samlede noveller
Autorka: Tove Ditlevsen
Przekład: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo Czarne

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.