
To wcale nie miał być hit. Nikt się nie spodziewał, że Speed: Niebezpieczna prędkość przemówi do pokolenia MTV. Tymczasem po premierze widzowie wychodzi z kin zachwyceni, a recenzenci pisali o „filmie akcji totalnej” i „nowym rodzaju kina”. Dwa Oscary, za dźwięk i montaż dźwięku, tylko potwierdziły wysoki poziom tej produkcji.
Historia oparta jest na prostym, ale genialnym pomyśle. Jack (Keanu Reeves – Adwokat diabła), oficer SWAT, przeprowadza skuteczną akcję przeciwko groźnemu terroryście. Ten, jak się okazuje, wychodzi bez szwanku z potężnej eksplozji i wkrótce podkłada bomby pod dwa autobusy miejskie. Jeden z nich wybucha. Drugi również wyleci w powietrze, jeśli zwolni poniżej 80 kilometrów na godzinę.
Wyobrażacie sobie autobus, który pędzi przez miasto i nie może zwolnić na skrzyżowaniu czy wąskiej uliczce ani tym bardziej utknąć w korku? Jackowi udaje się dostać na pojazdu, jednak kierowca zostaje ranny w strzelaninie, która wówczas wybucha. Tym samym za kółkiem musi Annie (Sandra Bullock – System), przypadkowa pasażerka. Zadanie ma proste. Musi jechać do przodu z odpowiednią prędkością, dopóki Jackowi nie uda się rozbroić bomby. W przeciwnym wypadu wszyscy zginą.
Film miał wyreżyserować John McTiernan, wówczas czołowy spec od kina akcji. Uznał jednak, że Speed: Niebezpieczna prędkość zbyt bardzo przypomina mu Szklaną pułapkę, i zrezygnował z tej fuchy. Zaproponował natomiast zaprzyjaźnionego operatora, Holendra Jana De Bonta, który marzył o reżyserskim debiucie. Główną rolę początkowo miał zagrać Stephen Baldwin, rozmawiano też o Tomach Hanksie i Crusie oraz Wesleyu Snipesie. Wybór padł na Keanu, bo dobrze wypadł w Na fali. Sandra Bullock z kolei zwróciła na siebie uwagę Człowiekiem demolką, ale to Speed zrobił z niej gwiazdę.
Obraz nie zestarzał się. Nadal ma mocne tempo i trzyma w napięciu. Przy okazji stanowi doskonałą okazję, by przypomnieć sobie młodych Sandrę i Keanu. Speed: Niebezpieczna prędkość uświadamia też jedną rzecz: proste historie mają siłę rażenia. Ale tylko wtedy, kiedy się je odpowiednio rozwinie. Puści wodze wyobraźni i w ciekawy sposób odpowie na pytanie, co by było gdyby…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino akcji
– Jesteś kierowcą autobusu
– Należysz do fanklubu Keanu
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz kina akcji
Michał Zacharzewski
Speed: Niebezpieczna prędkość, Speed, 1994, reż. Jan De Bont, wyst. Keanu Reeves, Dennis Hopper, Sandra Bullock, Joe Morton, Jeff Daniels, Alan Ruck, Glenn Plummer, Richard Lineback, Beth Grant, Hawthorne James, Natsuko Ohama, Margaret Medina, John Capodice, Richard Dano, Carlos Carrasco, Patrick John Hurley, Thomas Rosales Jr., Sandy Martin, Mark Gordon, Beau Starr, Simone Gad, Richard Schiff, Patrick Fischler, Robert Mailhouse, James DuMont
Ocena: 7,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
2 uwagi do wpisu “Speed: Niebezpieczna prędkość”