
Bad Boys: Ride or Die, czwarta część popularnej serii, z jednej strony bawi, a z drugiej smęci. Do emeryckiego marudzenia rodem z Zabójczej broni dorzuca bowiem fajerwerki rodem z późnych Szybkich i wściekłych, całość polewając durnym metafizycznym sosikiem. A na dodatek rodzimego dystrybutora nie było stać na polski tytuł…
Otóż Mike (Will Smith – Jestem legendą) postanawia się ustatkować i założyć własną rodzinę. Podczas wesela Marcus (Martin Lawrence – Diamentowa afera) przechodzi zawał i odwiedza zaświaty, gdzie dowiaduje się, że to jeszcze nie jego czas. Odtąd będzie robił z siebie idiotę i przekonywał wszystkich, że nie może umrzeć. A taki ja, widz wkurzony, będzie po cichu liczył, że go wreszcie odstrzelą i ten absurdalny wątek się skończy.
Na szczęście jest też związek inny, związany z oskarżeniami wobec nieżyjącego szefa naszych bohaterów. Wypłynęły dowody wskazujące, że szef Bad Boysów brał w łapę od mafii, w co Mike i Marus jakoś nie mogą uwierzyć. Stąd postanawiają podrążyć głębiej i udowodnić, że faceta ktoś wrabia. Ten wątek również jest naciągany, ale przynajmniej zapewnia to, za co widzowie pokochali tę serię – a mianowicie humor i szybką akcję. Dodajmy tylko, że akcję mocno przerysowaną. Ot, syndrom wspomnianych już Szybkich i wściekłych.
Popisy kaskaderskie pcha do przodu głównie filmowe młode pokolenie. Marcus i Mike mają swoje lata, więc nie działają już z taką werwą jak kiedyś. Całość Bad Boys: Ride or Die jest też przewidywalna, niby lekka i dzięki zastosowaniu technologii efektowna, a jednocześnie mocno wyrachowana, niczym niewyróżniająca się na tle konkurencji. no ale cóż, spodziewałem się popcornowego kina i popcornowe kino zobaczyłem. Miałkie fabularnie, trochę suche, na pewno niezdrowe, ale z solą i masełkiem. Jak lubię.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz poprzednie części
– Kochasz komedie sensacyjne
Odpuść sobie, jeśli:
– Masz już dość filmów o tym, że bohaterowie są już starzy
– Nie chcesz widzieć gołego tyłka Lawrence’a
Michał Zacharzewski
Bad Boys: Ride or Die, 2024, reż. Adil El Arbi, Bilall Fallah, wyst. Will Smith, Martin Lawrence, Vanessa Hudgens, Alexander Ludwig, Paola Núñez, Eric Dane, Ioan Gruffudd, Jacob Scipio, Melanie Liburd, Tasha Smith, Rhea Seehorn, Tiffany Haddish, Joe Pantoliano, DJ Khaled, John Salley, Bianca Bethune
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
4 uwagi do wpisu “Bad Boys: Ride or Die”