
Zabójcza gra to kolejna próba reaktywowania kariery Kaley Cuoco, która po zakończeniu Teorii wielkiego podrywu nie bardzo sobie radzi. Niby wciąż pracuje, kręci kolejne filmy, ale żaden z nich nie spotkał się z ciepłym przyjęciem krytyków czy zainteresowaniem widzów. Ten sytuacji również nie zmieni Zabójcza gra.
Fabuła nie jest oryginalna i powtarza schemat znany z Prawdziwym kłamstw czy Planu wycieczki. Mamy przeciętne amerykańskie małżeństwo. Ona (Kaley Cuoco – Polowanie na drużbów) pracuje w korporacji i dużo podróżuje, on (David Oyelowo – 96 minut) ma spokojniejszą pracę i więcej czasu poświęca dzieciom. Jednak już z prologu dowiadujemy się, że Emma nie jest tak do końca z mężem szczera. W rzeczywistości jest płatną zabójczynią na usługach międzynarodowego kartelu i ukrywa się z tym od lat.
I tak jak w wielu podobnych filmach, podczas „randki” z mężem zostaje rozpoznana przez konkurenta, niejakiego Boba (Bill Nighy – Wysyp żywych trupów). Ten postanawia ją spić, a potem sprzątnąć, i to tak, żeby mąż się nie kapnął. Daje to kopa fabule, która przyspiesza, ale… wciąż podąża utartymi szlakami. Brak oryginalności to spora wada Zabójczej gry, choć mam świadomość, że niektórzy takie historie mogą oglądać bez końca.
Wielka szkoda, że Kaley Cuoco nie rozwinęła się aktorsko od czasów Teorii wielkiego podrywu. Tu funduje podobny repertuar min i gestów, co oznacza, że jako płatna zabójczyni kompletnie nie przekonuje. Brakuje jej twardości i zdecydowania, sprężystości ruchów, energii. Wciąż jest starą, dobrą Penny, sympatyczną dziewczyną z sąsiedztwa, uroczą, ale delikatną i niezbyt sprawną fizycznie. O wiele zabawniejszy okazuje się David Oyelowo, a błyszczy Bill Nighy. To dobra informacja dla filmu, ale niekoniecznie dla Cuoco.
Zabójcza gra za sprawą wtórnej fabuły sugeruje, że miała stanowić nieskomplikowaną rozrywkę. I taką stanowi. Tylko po prostu nie bardzo jest się tu czym zachwycać…
Zobacz, jeśli:
– Ciekawią cię losy „Penny”
– Lubisz nieskomplikowane komedie sensacyjne
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na zabójcze napięcie
– Chcesz głośno się pośmiać
Michał Zacharzewski
Zabójcza gra, Role Play, 2024, reż. Thomas Vincent, wyst. Kaley Cuoco, David Oyelowo, Bill Nighy, Connie Nielsen, Rudi Dharmalingam, Lucia Aliu, Regan Bryan-Gudgeon, Simon Delaney, Sonita Henry, Stephanie Levi-John, Moritz Berg
Ocena: 5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.