Indie i grona nowoczesności

Wina niemieckie, francuskie i włoskie. Chorwackie i węgierskie. Kalifornijskie, australijskie, chilijskie, czasami również polskie. Ale indyjskie? O takie w Polsce niezwykle trudno i nic dziwnego – najbardziej zaludniony kraj świata dopiero odkrywa ten napój. Opowiada o tym półgodzinny dokument telewizji Arte, zatytułowany Indie i grona nowoczesności.

Wino nie jest w Indiach produktem nowym. Setki lat temu pijano je na dworach i w pałacach, jednak najczęściej importowano. Nie uprawiano winorośli, a przynajmniej nie na masową skalę. Zresztą dominujący w kraju hinduizm jest raczej niechętny alkoholowi. Może nie tak radykalnie jak islam, ale patrzy na napoje procentowe z dużo większą niechęcią niż chrześcijaństwo.

Skąd więc zmiana? Ano społeczeństwo zmienia się. Kasty powoli tracą na znaczeniu. Do głosu dochodzi nowe, młode pokolenie, które jest zapatrzone na kulturę zachodnią. Zwiedza świat, poznaje smaki, wiele z nich przywozi do kraju. Stąd i wino cieszy się coraz większym zainteresowaniem w restauracjach i barach największych miast. Do głosu dochodzą też plantatorzy, którzy z powodzeniem próbują produkować je w kraju, głównie w południowo-zachodnich prowincjach.

Jednym z pionierów jest Rajeev Samant. On też po raz pierwszy zetknął się z kulturą winną poza granicami Indii i postanowił zaszczepić ją w kraju. Na przejętej od ojca ziemi założył Sula Vineyards, wielką winnicę będącą jednocześnie atrakcją turystyczną. W ciągu dwudziestu lat znacznie rozwinął produkcje, a jego butelki docierają już na wszystkie kontynenty. W dodatku daje zatrudnienie miejscowym, co w tym regionie ma olbrzymie znaczenie.

Sukcesy odnosi też Ravi Viswanathan, właściciel konkurencyjnej winnicy. Twórcy dokumentu Indie i grona nowoczesności zwracają też uwagę na kobiety, które uczą w miastach kultury picia wina. Opowiadają o zachodzących zmianach, pokazują działające winnice, a także nowe technologie, z których tamtejsi plantatorzy nie boją się korzystać. Dzięki ich wysiłkom przyszłość napoju z winogron wydaje się w tym kraju ciekawa. Stanowi on symbol nadchodzących czasów i nowoczesnych, zmieniających się Indii.

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się winem
– Ciągnie cię do Indii

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz dokumentu
– Gardzisz alkoholem

Michał Zacharzewski

Indie i grona nowoczesności, Indien: die Trauben der Moderne, 2019, reż. Thibault Férié

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.