Bez pożegnania S01 (serial)

Francuski serial Bez pożegnania to kolejna netfliksowska adaptacja powieści Harlana Cobena. Kilka lat temu amerykański koncern wykupił prawa do kilkunastu jego książek i od tej pory stopniowo je ekranizauje. I to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również Hiszpanii (Niewinny) czy Polsce (W głębi lasu).

Takie „rzucanie” się po całym świecie wymusza zmiany w opowiadanych historiach. Nie inaczej jest i w przypadku Bez pożegnania. Zamiast New Jersey mamy francuską Niceę, gdzie nastoletni Guillaume (Finnegan Oldfied) jest świadkiem tragedii – w ciągu zaledwie jednej nocy ginie jego ukochana dziewczyna oraz rodzony brat. Ponad dekadę później chłopak pracuje już w fundacji pomagającej zaniedbywanym młodym ludziom i spotyka się z koleżanką z pracy, niejaką Judith (Nailia Harzoune).

Pewnego dnia umiera mu matka i w trakcie jej pogrzebu Guillaume widzi Judith po raz ostatni. Dziewczyna zabiera swoje rzeczy i bez słowa wyjaśnienia wyprowadza się z domu. Chłopak, który dopiero co oświadczył się jej, postanawia ją odnaleźć. Chce dowiedzieć się, dlaczego tak nagle go zostawiła. Razem ze swoim przełożonym z fundacji rusza tropem Judith. Im więcej się o niej dowiaduje, tym bardziej nabiera przekonania, że w ogóle jej nie znał. W dodatku może ona mieć coś wspólnego z tragedią sprzed lat…

I choć brzmi to intrygująco, to intrygujące za bardzo nie jest. Akcja rozwija się wolno, a ciągle retrospekcje i nie zawsze logiczne skoki czasowe utrudniają śledzenie akcji. Czasami trudno się połapać, czy śledzimy wydarzenia sprzed kilku czy kilkunastu lat. Nie mówiąc o tym, że trudno uwierzyć w całą tę historię. Jest naciągana, miejscami nielogiczna, mało przekonująca pod względem psychologii postaci. Nie pomagają w tym mało znani aktorzy, którzy nie tworzą intrygujących kreacji. Grają tak, jak materii staje.

Najgorsze, że Bez pożegnania nie wciąga. To jak na razie najgorsza z adaptacji Cobena. Lepiej sięgnąć po książkę, którą czyta się z zainteresowaniem. Po prostu jest lepiej skonstruowana i ma ciekawiej poprowadzoną fabułę…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz kryminały Cobena
– Kochasz produkcje francuskie

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz zamotanych skoków czasowych
– Ani kryminałów, które przynudzają

Michał Zacharzewski

Bez pożegnania, Disparu a jamais, 2021, wyst. Finnegan Oldfield, Nicolas Duvauchelle, Guillaume Gouix, Garance Marillier, Nailia Harzoune, Grégoire Colin, Bojesse Christopher, Tómas Lemarquis

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.