Szkoła wyprzedzania

Nietypowa książka. Niby polska, a jednak rozgrywająca się w Rosji i wśród Rosjan. Niby kryminalna, a jednak z obyczajową intrygą. W dodatku osadzona w świecie żużla. Rozbuchana na grubo ponad pięćset stron. Kogo to wszystko nie zniechęca, może sięgnąć po Szkołę wyprzedzania urodzonej w 1992 roku rusycystki i literaturoznawczyni Joanny Krystyny Radosz. To lekka, przyjemna lektura.

Dymitr jest synem rosyjskiego oligarchy. Wychował się w Petersburgu, ale jako człowiek dorosły postanowił porzucić to miasto i swoją rodzinę. Uciekł na prowincję, gdzie pełni rolę prezesa lokalnego klubu żużlowego i wychowuje Jermołaja Emila, przybranego syna i dobrze rokującego zawodnika. To właśnie relacja z nim, może niezbyt skomplikowana, ale serdeczna, jest siłą napędową Szkoły wyprzedzania. Czasami na pierwszy plan wysuwa się jednak Natasza, córka pierwszego trenera i zarazem psycholożka opiekująca się zawodnikami. Niby irytująca Dymitra, ale wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają.

Gzie tu kryminał? W tle. Oto bowiem do żużlowej rywalizacji wchodzi starszy brat Dymitra, który przejmuje konkurencyjny klub i zaczyna wygrywać. Jednocześnie umiera ojciec braci, z którym bohater był skonfliktowany. Zmarły zostawia mu w spadku klucz do skrytki, a wraz z nią pewną tajemnicę. Wątek ten nabiera tempa w drugiej połowie powieści, ale nie wybrzmiewa do końca. Podobnie zresztą wątek romantyczny czy sportowy – żaden z nich nie dominuje nad pozostałymi i żaden nie przynudza, choć również i nie porywa, nie wciąga jak wir na Bugu. Ba, Szkoła wyprzedzania jest też ciut za mało rosyjska!

To nie jest tak, że Szkoła wyprzedzania jest niewypieczona. To naprawdę przyjemna lektura, która zaskakuje tematem i przenikaniem się gatunków, nie obraża inteligencji czytelnika, potrafi wzruszyć i rozbawić. Tylko chciałoby się, by mocniej powędrowała w któryś kierunku. A przynajmniej ja tak bym chciał. Komuś innemu takie niezdecydowanie może się spodobać. Bo właśnie ono odróżnia tę powieść od standardowych, czystych gatunkowo powieści.

Joel

Szkoła wyprzedzania
Autorka: Joanna Krystyna Radosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX

Polub nas na Facebooku i Twitterze.

4 uwagi do wpisu “Szkoła wyprzedzania

  1. Pięknie dziękuję za recenzję!
    Przyznam, że tak była „Szkoła” pomyślana, jako wielogatunkowa, wielowątkowa, w której to czytelnik decyduje, jaki wątek jest dla niego najważniejszy. Ale kontynuację planuję bardziej skoncentrowaną na jednym wątku 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie dodało się, więc jeszcze raz: ogromne dzięki za recenzję!
    „Szkoła” była tak pomyślana, żeby to czytelnik mógł wybrać, który wątek jest dla niego najważniejszy, stąd ta wielogatunkowość, wielowątkowość i w ogóle wielo. Ale kontynuacja zażyczyła sobie być bardziej sprecyzowana i chyba pójdzie w kuszącym w świetle tej recenzji kierunku 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.