Ku jezioru S01 (serial)

Wyobraźcie sobie, że Rosjanie już w 2019 roku nakręcili film o pandemii grypy opanowującej świat. Zarazę jednak nieco przerysowali. W Ku jezioru dopada ona człowieka i w ciągu czterech dni pozbawia zmysłu wzroku, a potem bezceremonialnie zabija. Kto się nią zarazi, jest już skazany na śmierć. Nic dziwnego, że państwo idzie w rozsypkę, a prawo przestaje obowiązywać. W podmoskiewskich miasteczkach zaczynają rządzić zbrojne bandy, które kradną, gwałcą i mordują. Nie ma co czekać. Trzeba zwiewać na prowincję!

I tę właśnie decyzję podejmuje Siergiej, główny bohater serialu. W sumie to podejmuje ją za niego jego ojciec, alkoholik imieniem Borys, z którym mężczyzna od lat nie utrzymywał kontaktu. Teraz staruszek nieoczekiwanie pojawia się w progu i informuje go, że na odległym o blisko tysiąc kilometrów jeziorze ma barkę przerobioną na budynek mieszkalny. To miejsce położone z dala od ludzkich sadyb, w pełni samowystarczalne. Można się tam zaszyć i przeczekać najgorsze.

Siergiej oczywiście nie zamierza jechać sam. Mieszka bowiem pod Moskwą razem ze swoją nową partnerką, Anną, i jej nastoletnim synem cierpiącym na zespół Aspergera. Sam też ma syna. Kilkuletni Anton mieszka z matką, Iriną, w stolicy. Do tego Siergiej zabiera swojego nowobogackiego sąsiada, Leonida, z którym mocno się zaprzyjaźnił. Do tego jego córkę oraz młodą kochankę w zaawansowanej ciąży. Na barce dla wszystkich powinno wystarczyć miejsca.

Ku jezioru opowiada o ich wyprawie przez zasypaną śniegiem Rosję. Opustoszałą, ale nie pustą, bo właściwie w każdym odcinku bohaterowie napotykają innych ludzi. Jednych przyjaznych, wręcz pomocnych, innych zdegenerowanych i agresywnych, wreszcie chorych i przez to śmiertelnie niebezpiecznych. W samej grupie też zresztą dochodzi do tarć. Anna i Irina nie znoszą się, Siergiej wciąż nie dogaduje się z ojcem, zaś Leonid myśli głównie o sobie i wcale nie zamierza pracować na rzecz innych.

Serial jest sprawnie nakręcony. Trzyma w napięciu. Ma ciekawych, wyrazistych bohaterów, dużo bardziej „realnych” niż w amerykańskich serialach. W dodatku nie skupia się na krwawych efektach specjalnych (choć też od nich nie stroni), działaniach służb czy lekarzy, wielkiej polityce. Te tematy w ogóle pomija. Przede wszystkim bowiem opowiada o ludziach dążących do określonego celu. I z ich mocno ograniczonej perspektywy pokazuje nowy, niezwykły świat.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy i seriale postapokaliptyczne
– Kochasz prawdziwą zimę
– Kino rosyjskie co najmniej cenisz

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz krwawej jatki

Michał Zacharzewski

Ku jezioru, Epidemya, To The Lake, 2019, wyst. Kirill Käro, Viktoriya Isakova, Maryana Spivak, Eldar Kalimulin, Viktoriya Agalakova, Aleksandr Robak, Yuriy Kuznetsov, Saveliy Kudryashov, Alya Nikulina

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.