Filmy, wojny i rozróby

Filmy, wojny i rozróby to rozmowy z Jerzym Hoffmanem, które przeprowadził, spisał i uporządkował Stanisław Zawiśliński, autor kilkunastu książek o polskich filmowcach. Zajmował się już Krzysztofem Kieślowskim (i to kilkukrotnie), Agnieszką Holland, Januszem Zaorskim, Krzysztofem Zanussim, Bogusławem Lindą i Zbigniewem Zamachowskim. Samym Hoffmanem też – ten tom wydał przy okazji premiery 1920. Bitwa warszawska. Pewnie nie wiedział, jak słaby to film.

I właśnie od 1920. Bitwa warszawska rozpoczyna się ich rozmowa. Hoffman, jak to w wywiadzie prasowym, w zgrabnych słowach wyjaśnia, dlaczego sięgnął po ten właśnie temat. Opowiada o narodzinach samego pomysłu, przygotowaniach do realizacji, swoich doświadczeniach z kinem. Niejako przy okazji wspomina o swoich żydowskich korzeniach, dzieciństwie spędzonym na Syberii, filmach kręconych w poprzednim systemie. To wstęp do tego, co oferuje książka.

A oferuje biografię Hoffmana, nie tyle opisaną, co opowiedzianą przez samego reżysera. Jest tu wszystko: przeszłość jego rodziny, dzieciństwo w Gorlicach i wpływ dziadków na jego wychowanie, potem wybuch wojny i zsyłka na Syberię, potem powrót do kraju, studia w Moskwie, pierwsze dokumenty, wreszcie kolejne głośne filmy. Co by nie powiedzieć, Hoffman ma gadane. Sięga po anegdotki, zręcznie łączy fakty, wyjawia tajemnice. Nie pozuje na intelektualistę, raczej na łobuziaka, któremu się wiele udawało…

Wreszcie przyjeżdżamy na stację Warszawa. Dzień jest upalny, w powietrzu unosi się kurz. Nogi ugięły się pode mną… Ja taki poruszony, serce mi wali, w końcu w Warszawie, a tu nagle jakiś praski chłopak popatrzył na mnie i, bez słowa, buch w mordę! No cóż, miałem na sobie andersowski mundur zgniłozielonego koloru, rosyjskie buty z cholewami złożonymi w harmoszku, rosyjską czapkę, a swoje bujne włosy wypuściłem na modłę syberyjską, czubem do przodu. Może on myślał, że oto wysiadł z wagonu Moskal. Zbaraniałem kompletnie. Ścisnęło mnie w gardle i jedno tylko zdanie byłem w stanie powiedzieć. „No i co, swojego bijesz?”. Bo nie mogłem zrozumieć, że Polak bije Polaka. I po syberyjsku, na odlew, pierdolnąłem o pięścią w ucho tak, że poleciał jak ten kurz, zwinął się, stanął na czworakach, popatrzył na mnie jeszcze raz, podniósł się i uciekł. I to był mój pierwszy po wojnie krok na polskiej ziemi.

Całość rozmowy z Hoffmanem uzupełniają liczne kolorowe fotosy, pojawiające się na niemal każdej rozkładówce, szczegółowe omówienia wszystkich jego produkcji fabularnych, a także materiały promocyjne filmu 1920. Bitwa warszawska. Stąd też wywiadu jest niewiele więcej niż sto stron. Filmy, wojny i rozróby można przeczytać w dwa dni, zdobyć ogólną wiedzę o Hoffmanie, poznać parę ciekawostek z planów jego kolejnych produkcji, ale to wszystko. Każdy sam musi ocenić, czy to dużo czy mało.

Joel

Filmy, wojny i rozróby. Rozmowy z Jerzym Hoffmanem
Autor: Stanisław Zawiśliński
Wydawca: Skorpion

Polub nas na Facebooku i Twitterze.

Jedna uwaga do wpisu “Filmy, wojny i rozróby

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.