Sąsiad S01 (serial)

Javier, bohater dziesięcioodcinkowego serialu komediowego produkcji hiszpańskiej Sąsiad, nie ma w sobie nic z Supermana. Ot, kolejny przeciętniak rodem z blokowiska, któremu zazwyczaj nic się nie chce. Pracuje za grosze w osiedlowym pubie, nieskutecznie próbuje rozwinąć firmę produkującą koszulki z niezbyt zabawnymi napisami, a z dziewczyną się nie dogaduje. Pewnego dnia kosmita z meteorytu, który właśnie spadł na Ziemię, przekazuje mu zestaw pigułek dających niezwykłe moce oraz amulet z superbohaterskim strojem. Potem umiera…

W amerykańskim filmie facet wziąłby odpowiedzialność za świat i dołączył do Avengers albo przynajmniej wypowiedział wojnę przestępczości szerzącej się w Madrycie. Jednak nie Javier, Javier podchodzi do sprawy nieco bardziej metodycznie. Długo uczy się swoich mocy, ćwiczy latanie na krótkie i długie dystanse, a także testuje swoją siłę. Potem wykorzystuje swoje nowe umiejętności do… zaimponowania dziewczynie, z którą zdążył się w międzyczasie rozstać. Problem w tym, że wolałby się spodobać jej jako Javier, a nie zamaskowany, anonimowy superbohater…

Humoru tu sporo. Jego źródłem nie jest tylko Javier, który dość często zachowuje się jak półgłupek, ale również jego nowy sąsiad Jose Ramon, który przyjechał do Madrytu zdać państwowy egzamin. I powinien się uczyć, zamiast tego pomaga kumplowi odnaleźć się w nowej sytuacji. Każdy kolejny odcinek kontynuuje opowieść z poprzedniego i choć pojawiają się czasami wątki poboczne, to niewiele wnoszą do historii. Widać jedynie, że twórców irytują wszechobecne reklamy firm hazardowych. To temat, który nieraz powraca w Sąsiedzie.

Trudno uznać ten serial za oryginalny. Jego hiszpańskość niewiele tu wnosi (poza językiem dialogów), zaś sam Javier nie staje przed żadnym wyzwaniem poza próbami odzyskania Loli. Jeśli ktoś się spodziewa superzłoczyńcy albo po prostu scen pełnych akcji, będzie Sąsiadem zawiedziony. W dodatku odcinki są bardzo nierówne. Obok tych autentycznie śmiesznych pojawiają się przeciętne, nieprzemyślane, z chybionymi pomysłami. Z drugiej jednak strony bohaterów da się polubić. A serial z bohaterami, których się lubi, to cenna rzecz. Tylko czy wystarczy do nakręcenia sezonu drugiego?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz superbohaterów z sąsiedztwa
– Bawi cię hiszpański humor

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na dużo akcji
– Uwielbiasz złych planujących podbój świata

Michał Zacharzewski

Sąsiad, El vecino, 2019, wyst. Quim Gutiérrez, Clara Lago, Catalina Sopelana, Sergio Momo, Aníbal Gómez, Nacho Marraco, Adrián Pino

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.