Autobus

Marsz miliona odbył się 16 października 1995 roku w Waszyngtonie. Zgromadził według różnych szacunków od czterystu tysięcy do dwóch milionów ludzi. Osób głównie czarnoskórych, którzy chcieli zwrócić uwagę na problemy mniejszości rasowych w Stanach Zjednoczonych. Inicjatywa tak bardzo przypadła reżyserowi Spike’owi Lee do gustu, że postanowił nakręcić o niej film. Autobus powstał w błyskawicznym tempie i trafił do kin zaledwie rok po tym niezwykłym wydarzeniu.

Mężczyzn jest kilkunastu. Wsiadają do autobusu w Los Angeles i wspólnie ruszają w podróż. Poza kolorem skóry nic ich nie łączy. George jest lokalnym działaczem politycznym, pełnym górnolotnych deklaracji organizatorem wyjazdu. Robiący karierę w Hollywood Flip okazuje się homofobem, co stanowi problem, gdyż Kyle i Randall są homoseksualną parą. Xavier planuje zostać filmowcem, dokumentalistą, zaś Jamal w przeszłości działał w gangu, jednak doznał oświecenia po przejściu na islam.

Kryminalna przeszłość okazuje się ważnym elementem tożsamości podróżnych. Evan jest na przykład drobnym rzezimieszkiem, który ma zakaz opuszczania stanu. Dostał zgodę na wyjazd pod warunkiem, że przez całą podróż będzie przykuty do swojego ojca, Evana seniora. Z kolei Jeremiah, sędziwy były alkoholik, stracił za życia wszystko, a teraz próbuje odkryć i zrozumieć swoje kulturowe dziedzictwo. Wspólnie spędzą w autobusie kilka dni. Na dyskusjach, żartach, ale i rozwiązywaniu problemów, które napotkają po drodze.

Dla mnie najlepsze w Autobusie jest poczucie wspólnoty. Mojej, czyli widza, i bohaterów. Podczas seansu czułem się, jakbym jechał z nimi do Waszyngtonu. Zaangażowałem się i z przyjemnością słuchałem rozmów. Spike Lee tchnął życie w poszczególne postacie, uwiarygodnił je, choć każdą stworzył na swój sposób niezwykłą. Nie zapomniał jednak o tym, że widz musi się dobrze bawić. I ja się dobrze bawiłem. Autobus bywa śmieszny, bywa gorzki, a jest… po prostu udanym filmem.

Zobacz, jeśli:
– Nie męczą cię polityczne agitki Spike’a Lee
– Lubisz filmy, w których dużo się mówi

Odpuść sobie, jeśli:
– Jesteś przeciwny wysłuchiwaniu jakichkolwiek mniejszości
– Autobusy cię odrzucają. Wolisz pociągi

Michał Zacharzewski

Autobus, Get on the Bus, 1996, reż. Spike Lee, wyst. Ossie Davis, Charles S. Dutton, Richard Belzer, De’aundre Bonds, Thomas Jefferson Byrd, Albert Hall, Bernie Mac, Isaiah Washington, Randy Quaid

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.