Zbyt piękna: Nasze prawo do walki

Kuba potęgą bokserską jest i basta. Każdy fan tego sportu wie przecież, że na olimpiadach tamtejsi bokserzy wypadają znakomicie. Na zawodowstwo z przyczyn prawnych z reguły nie przechodzą, ale i tak od lat budują legendę lokalnego sportu. A jak to jest z kobietami? Czemu one nie zwyciężają? Zbyt piękna: Nasze prawo do walki uświadamia, że boks kobiecy jest na Kubie nielegalny. To znaczy da go uprawiać i nie grozi za to żadna kara, ale o wyjeździe na oficjalne zawody można jedynie pomarzyć.

Dokumentalista Maceo Frost postanowił przyjrzeć się Namibii Flores Rodriguez, kobiecie zakochanej w boksie. Dzieciństwo miała trudne. Wychowała się w bardzo ubogiej rodzinie i już jako nastolatka musiała ciężko pracować. Była molestowana przez wujka, uciekła z domu, wiele dni spędziła nocując pod gołym niebem. Kiedyś trafiła do klubu bokserskiego i tam już została. Każdego dnia po pracy – sprzedaje na ulicy ciasta z lokalnej piekarni – trenuje do upadłego. Biega, macha ciężarami, wali w worek bokserski. Sparuje z trenerem i innymi zawodnikami, głównie mężczyznami. Jest znakomita.

Reżyser szybko przekonuje nas, że śmiało mogłaby wystąpić na olimpiadzie i pewnie nawet walczyć o medal. Problem w tym, że zbliża się do czterdziestki. Ma już tylko jedną szansę, by osiągnąć sukces i usłyszeć hymn swojego kraju. Po czterdziestce będzie już za stara, przepisy nie pozwolą jej na walkę. Potrzebna jest więc tylko ministerialna decyzja dopuszczająca Kubanki do uprawiania tego sportu. Czy zostanie podjęta? Czy rząd ugnie się pod naciskami części sportowego środowiska i samą Namibią, która nigdy nie wyjechała, by walczyć pod flagą innego kraju?

Na szczęście Maceo Frost nie poświęca temu tematowi zbyt wiele czasu. Skupia się na panoramie Hawany, ale takiej zwykłej, nieturystycznej, śledzi Namibię w pracy, podczas treningów i na ringu. Przedstawia szerszą panoramę boksu kobiecego na Kubie, jego problemów i wyzwań. Opowieść ozdabia gorącymi, kubańskimi rytmami, dynamicznie montując wiele scen. Ucieka od gadających głów i nudnych wnętrz, starając się uchwycić w Zbyt piękna: Nasze prawo do walki odrobinę lokalnego kolorytu. I odnosi sukces. To ciekawy dokument. Nawet dla osób, które boksem kompletnie się nie interesują.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz boks
– Lubisz Kubę (chodzi o kraj, nie faceta)
– Lubisz kubańskie rytmy

Odpuść sobie, jeśli:
– Kino dokumentalne zupełnie cię nie kręci
– Nie sądzisz, by kobiety powinny mieć prawo lać się po ryjach

Michał Zacharzewski

Zbyt piękna: Nasze prawo do walki, Too Beautiful: Our Right to Fight, 2018, reż. Maceo Frost, wyst. Namibia Flores Rodriguez

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.