Mongolski ping-pong

Step. Bezkresna przestrzeń. Płaska, łysa, porośnięta jedynie trawą i poprzecinana niewielkimi strumieniami. To właśnie tu żyją mongolscy nomadzi, prości chłopi trudniący się wypasaniem zwierząt. Mieszkają w jurtach, w zwykłych namiotach, często bez prądu czy innych zdobyczy cywilizacji. Niewiele wiedzą o świecie. I to właśnie owa prostota – w połączeniu z hipnotyzującymi krajobrazami – zachwyca widzów takich produkcji jak Mongolski ping-pong.

Podpatrujemy członków jednego z wędrownych plemion przemierzających chińską Mongolię Wewnętrzną. Przyglądamy się ich zwyczajom, codziennemu życiu, przestrzeni, jaka zewsząd ich otacza. W pewnym momencie siedmioletni Bilike dostrzega jednak w strumyku coś niezwykłego – piłeczkę ping-pongową. Nigdy wcześniej nie widział podobnego przedmiotu i jest nim wyraźnie zafascynowany. Razem z dwoma najbliższymi przyjaciółmi próbuje ustalić, z czym tak naprawdę ma do czynienia. I słyszy różne odpowiedzi. Na przykład jego babcia utrzymuje, że to perła rzecznego ducha…

Mongolski ping-pong prócz obrazu zamkniętej społeczności oferuje także opowieść o dojrzewaniu i przygodzie. Chłopcy w przerwach pomiędzy obowiązkami bawią się i poznają świat. Są jego ciekawi, choć przecież niewiele mogą zobaczyć. Być może dlatego doceniają proste z pozoru rzeczy, takie jak chmury sunące po niebie czy kołyszące się na wierze trawy. Czeka ich jeszcze podróż do stolicy, gdzie odkryją prawdę o swoim znalezisku.

Dokumentalny charakter filmu podkreślają piękne zdjęcia oraz niezbyt szybkie tempo akcji. Wiele scen nic nie wnosi do opowieści, służą jedynie zbudowaniu atmosfery czy też pokazaniu kultury, która niewątpliwie odchodzi w przeszłość. Dziś komórki i tablety zmniejszają odległości pomiędzy ludźmi. Ułatwiają im komunikowanie się, odzierają świat z tajemnic. Mongolski ping-pong przypomina więc chwilami folder turystyczny dla travellerów. Folder, który tłumaczy, że trzeba się spieszyć, by zobaczyć takie miejsca w nienaruszonym stanie.

Wojciech Kąkol

Mongolski ping-pong, Lu Cao Di, Chiny 2005, reż. Hao Ning, wyst. Hurichabilike, Dawa, Geliban, Yidexinnaribu

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s