Małe dziewczynki to zło wcielone. Każdy chłopak to wie! Na szczęście Gang Wiewióra 2 nie ogranicza się do opowieści o przedstawicielce tego dziwnego, niebezpiecznego gatunku. Przede wszystkim kontynuuje losy bohaterów poprzedniej części cyklu. Historię zaczyna w punkcie, w którym się ona skończyła. Przypomnijmy – w Gangu Wiewióra zwierzakom udało się przejąć kontrolę nad piwnicą pełną orzechów i w ten sposób zapewnić sobie zapasy na zimę.
Szczęście nie trwa długo. Piwnica wybucha i bohaterowie ponownie muszą wrócić do parku. Problem w tym, że miejscowy burmistrz upatrzył go już sobie jako idealne miejsce na wesołe miasteczko. Zamierza ściąć wszystkie drzewa, wyrównać pagórki, przepędzić zwierzęta i opuścić urząd z furą pieniędzy w kieszeni. Futrzaki rozpoczną więc dramatyczny, choć nierówny bój o przetrwanie. Po raz kolejny poznają znaczenie słowa solidarność, a niektóre z nich nawet się zakochają.
Pod względem technicznym film trzyma poziom przeciętnej części pierwszej. Na szczęście jest nie mniej dynamiczna i kolorowa, a zwierzaki nadal biją rekordy słodyczy. Armia białych myszek czy malutkie pręgowce są wręcz obłędnie urocze i jedynie pies należący do wspomnianego wcześniej zła wcielonego (prywatnie córki burmistrza) nie robi dobrego wrażenia. Jak to bowiem pies, z radością wcina swoje wymiociny.
Gang Wiewióra 2 z całą pewnością nie jest mądrą bajką z przesłaniem – to czysta rozrywka. Trochę wtórna, ale przyzwoicie zrealizowana. Tłumacze spisali się za to o wiele lepiej niż poprzednio i sypią zabawnymi tekstami. Niektórzy widzowie skarżą się jedynie, że za dużo w nich polityki. Faktycznie nie brakuje nawiązań do dojnej zmiany, ale to przecież film o wycince. Aż się prosi o takie dowcipy! Celnie puentują naszą rzeczywistość. A że niektórych to boli? Cóż… Czasami musi boleć. Takie jest życie.
Michał Zacharzewski
Gang Wiewióra 2, The Nut Job 2: Nutty by Nature, reż. Cal Brunker
Ocena: 5/10
Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.