Sól Ziemi

Sebastiao Salgado nie jest osobą znaną. Jeśli ktoś nie interesuje się fotografią, pewnie nigdy o nim nie słyszał. Tymczasem sędziwy Brazylijczyk należy do najwybitniejszych specjalistów w swojej dziedzinie. Od kilkudziesięciu lat podróżuje po świecie i fotografuje losy ludzi w czerni i bieli. Dociera tam, gdzie jest coś ciekawego do pokazania. W miejsca konfliktów zbrojnych i innych tragedii, do plemion odciętych od cywilizacji, do krajów, które przechodzą ważne zmiany.

Sól Ziemi to hołd złożony mu przez znanego reżysera Wima Wendersa, wspieranego tu przez Juliano, syna fotografa. Pod względem technicznym przypomina pokaz slajdów wzbogacony o komentarz ich autora. Na szczęście również sam Salgado pojawia się na ekranie. Śledzimy kilka jego wypraw i obserwujemy go przy pracy. Bardzo szybko łapie kontakt z ludźmi. Nie boi się wycelować w nich obiektywu. Instynktownie wie, gdzie się ustawić. Czuć, że jest artystą kompletnym.

Jednak Sól Ziemi trudno nazwać wyłącznie pokazem zdjęć mistrza. To również obraz jego poglądów na rzeczywistość, problemów, z którymi zmierza się świat. W ciągu niespełna dwóch godzin film uświadamia nam, jak wielkie mamy szczęście, że żyjemy w Polsce. Głód, bieda, ludobójstwo, zarazy, gigantyczne katastrofy – to wszystko nas omija. Wojnę nasze pokolenie zna tylko z telewizji i z reguły bagatelizuje. Tymczasem każdy konflikt zbrojny oznacza ogrom cierpienia. Trzeba zrobić wszystko, by do tego nie dopuścić.

Wenders  dotyka wreszcie życia osobistego Salgado, śledzi je od wczesnego dzieciństwa po wiek więcej niż dojrzały. Poznajemy nie tylko Juliano, ale i żonę artysty, od lat wspierającej go i dość rzadko widującej. Dopełniają one jedynie to, co w Soli Ziemi najważniejsze – czyli portretu współczesnego człowieka. Artysty, robotnika, chłopca mieszkającego wśród ruin. Każdego z nas. Bo to my jesteśmy solą ziemi. To nam przygląda się wybitny fotograf.

Wojciech Kąkol

Sól Ziemi, Le sel de la Terre, reż. Juliano Ribeiro Salgado, Wim Wenders

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s