Zbrodnia hrabiego Neville’a

zdalaNajnowsza powieść Amelie Nothomb, najpopularniejszej obecnie belgijskiej pisarki, pod względem formy nie różni się od jej wcześniejszych dzieł. To opowieść króciutka, w sam raz na jeden wieczór, z wartko toczącą się akcją i dużą ilością dialogów. Nie jest może tak zaskakująca jak chociażby Kosmetyka wroga czy Pewna forma życia, ale za to całkiem skutecznie bawi oraz… wciąga. Jedynie zakończenie pozostawia pewien niesmak. Jest stanowczo zbyt proste i zbyt szybkie, by Zbrodnia hrabiego Neville’a dołączyła do moich ulubionych prac belgijskiej autorki.

Podczas lektury podglądamy hrabiego z podupadającej, choć powszechnie szanowanej rodziny, przygotowującego ostatnie wystawne przyjęcie. Ostatnie, bo rodzinie grozi bankructwo oraz w konsekwencji sprzedaż rodowego zamku. Wcześniej trzeba się jednak pokazać w środowisku, odejść z przytupem, by źle nie mówili – nie ma przecież czegoś gorszego dla arystokraty jak zła opinia w środowisku. Nieoczekiwanie córka hrabiego wymyka się z domu. Papa odnajduje ją u wróżki, ta zaś przepowiada mężczyźnie, że w czasie balu kogoś zabije…

Mężczyzna oczywiście nie wierzy w przepowiednię, ale z czasem nachodzą go wątpliwości. Bal musi się odbyć, o odwołaniu nie może być mowy. Po prostu trzeba pozostawić po sobie dobre wspomnienie. Morderstwo na takim przyjęciu byłoby skandalem, który zniweczyłby cały trud. Co zrobić, by go uniknąć? Może po prostu… wybrać ofiarę zawczasu? Kogoś powszechnie nielubianego albo na tyle starego, by na widok trupa zebrani machnęli ręką? Nic dziwnego, że zdenerwowany hrabia powoli pogrąża się w szaleństwie! Szuka rozwiązania swojej trudnej sytuacji, analizuje kolejne scenariusze, ale żaden go nie zadowala. Niestety!

Zainteresowani? To przeczytajcie. Fajna to książeczka (na miano książki z uwagi na swoje rozmiary nie zasługuje), dobrze napisana, zabawna, a jednocześnie niebanalna. Pozostawia jednak pewien niedosyt. Przynajmniej ja go poczułem. Ale możliwe, że to tylko ja…

– Joel

Zbrodnia hrabiego Neville’a, Amelie Nothomb, tłumaczenie: Małgorzata Kozłowska

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.