Cartaventura: Oklahoma

Oklahoma to już druga gra z serii Cartaventura, która gości na Z dala od polityki. Na dobrą sprawę nie jest to planszówka, a gra karciana, a może nawet paragrafowa. W pudełku znajdują się karty, które czyta się jak książkę i w ten sposób przeżywa przygody w towarzystwie Bassa Reevesa.

Nie jest to postać fikcyjna, a rzeczywista – pierwszy czarnoskóry zastępca szeryfa na zachód od rzeki Mississippi. Żył ponad siedemdziesiąt lat i w tym czasie prowadził farmę i ranczo, a także pracował jako agent kolejowy oraz wojskowy skaut. Ze względu na znajomość języków plemion indiańskich uchodził za znakomitego tropiciela i łowcę nagród. Według historyków dokonał ponad trzech tysięcy aresztowań, a kilkadziesiąt osób zabił podczas strzelanin.

Gracz poznaje jego historię, przeglądając kolejne karty i dostosowując się do tego, o na nich wyczyta. Czasami oczywiście podejmuje decyzje, niekiedy całkiem oczywiste, kiedy indziej musi zaryzykować lub zdać się na los. Oczywiście nie musi grać sam. Cartaventura: Oklahoma została tak pomyślana, by można było bawić się w grupie, wspólnie ustalając, co zrobić dalej. Emocji nie brakuje, a do ostatecznego sukcesu prowadzi kilka dróg.

Cartaventura: Oklahoma łączy w sobie elementy rozrywkowe z edukacyjnymi. Z jednej stroni bawi i zapewnia frajdę, z drugiej podsuwa uczestnikom zabawy sporo ciekawych informacji dotyczących historii Dzikiego Zachodu. Jasne, to gra na kilka razy, potem zna się już wszystkie drogi, ale to tylko okazja by podarować tytuł znajomych. Niech i oni przekonają się do tak nietypowych „planszówek”!

Joel

Cartaventura: Oklahoma, Wydawnictwo Muduko

Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Skomentuj

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.