
Opowieść wigilijna Charlesa (Karola) Dickensa to klasyka literatury angielskiej. Rzecz znana i jednocześnie totalnie nieznana. Wszystko za sprawą licznych ekranizacji tego klasyka, czasami wiernych oryginałowi, innym razem naprawdę przedziwnych. Przecież mieliśmy wersję z myszką Miki i wujkiem Sknerusem, ze Smerfami, z nieśmiertelnymi Muppetami czy – jak się okazuje – śmiertelnymi zombiakami…
Kto widział którąkolwiek z nich, zna fabułę. Scrooge to typowy brytyjski kapitalista, rasowy skąpiec, i to z tych najgorszych. Wyzyskuje wszystkich dookoła i nikomu nie płaci dobrze, zaś pieniądze gromadzi na koncie i nawet ich nie wydaje. Swojemu kanceliście Bobowi nie zapewnia nawet sensownego miejsca pracy. Przepędza również siostrzeńca chcącego zaprosić go na Wigilię i grupę dżentelmenów zbierających na pomoc biednym.
A potem – już nocą – przychodzą do niego duchy świąt Bożego Narodzenia i pokazują mu jego przeszłość (trudne dzieciństwo i odrzuconą miłość), teraźniejszość (prawdę o otaczających go ludziach) i przyszłość (samotną śmierć). Owe obrazy uświadamiają mu, że podąża złą drogą, i przekonują go do zmiany postępowania. Magiczny klimat podszyty jest tu grozą, bo niektóre wizje są dla bohatera przerażające.
Książka ukazała się w wielu przekładach, które bardzo się od siebie różnią. Jedni tłumacze bawią się słowem, inni wiernie trzymają się oryginału, są też tacy, którzy poprawiają Dickensa, niektóre zdania wywalają i dopisują własne. Chyba wszyscy odnajdują w tekście to, co ważne: przesłanie. Wszyscy też dostrzegają czarny humor autora, świetne połączenie realizmu z magią, umiejętność wychwytywania szczegółów i odmalowywania obrazów. Czytanie Opowieści wigilijnej to zupełnie inne doświadczenie niż jej oglądanie. Polecam sprawdzić.
Joel
Opowieść wigilijna
Autor: Charles Dickens
Wydawnictwo Świat Książki
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.