
Elita zabójców to jedenasty tom przygód Jacka Reachera, znanego i chyba nawet powszechnie lubianego bohatera serii powieści Lee Childa. Facet jest byłym śledczym wojskowym, który bez przerwy ładuje się w kłopoty. W tym tomie władowali się w nie jego dawni kumple, a on po prostu wymierza sprawiedliwość…
Pewnego dnia kontaktuje się z nim Frances Neagley, kobieta, z którą służył niegdyś w armii. Okazuje się, że na pustyni policja znalazła ciało ich wspólnego znajomego. Ktoś najpierw mocno go pobił, potem zrzucił ze śmigłowca z niemałej wysokości. Kto? Nie wiadomo, ale Neagley liczy, że razem z Reacherem znajdzie odpowiedź na to pytanie i winnego przykładnie ukarze. Przecież to jedna z tych rzeczy, które robi się dla znajomych.
Komu owo zawiązanie akcji wydaje się znane, pewnie oglądał drugi sezon serialu Reacher. Powstał on na bazie tej właśnie powieści i przypadł widzom do gustu. I nic dziwnego – historia opisana w powieści Elita zabójców ma rozmach, a ofiar jest dużo więcej. Giną kolejni wspólni znajomi bohaterów, a tropy wydają się prowadzić donikąd. Oczywiście tylko do czasu, bo Reacher nie tylko potrafi przywalić, ale ma też nielichy umysł i doskonale kombinuje. To naprawdę błyskotliwy śledczy.
Lubimy takich. Lubimy, kiedy genialni bohaterowie pozwalają nam spojrzeć na błahe fakty pod zupełnie innym kątem i dostrzec coś, czego wcześniej nie widzieliśmy. Taki był Holmes, taka była panna Marple, taki jest Reacher, który czasami zwraca uwagę na coś, o czym nawet byśmy nie pomyśleli. I dlatego z takim zainteresowaniem śledzimy jego historie. A przynajmniej ja śledzę – i będę śledził dalej.
Joel
Elita zabójców
Tytuł oryginału: Bad luck and trouble
Autor: Lee Child
Przekład: Paulina Braiter
Wydawnictwo Albatros
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.