
Mrówka i Mrówkojad to animowany serial dla dzieci składający się z siedemnastu krótkich, trwających po kilka minut. Wyświetlany w PRL-owskiej telewizji, cieszył się sporym zainteresowaniem wśród młodych widzów. Bazował bowiem na znanym koncepcie pogoni jednego bohatera za drugim. Tym samym, któremu hołdowali Wilk i Zając, Kojot i Struś Pędziwiatr czy chociażby Różowa Pantera i inspektor Clouseau.
Nie mogę jednak nie zacząć od tego, że doszło tu do pewnego nieporozumienia. Główny bohater, nazwany przez polskiego tłumacza Mrówkojadem, rzeczywiście gustuje w mrówkach i uważa je za podstawę swojej diety, ale w rzeczywistości jest mrównikiem. To zupełnie inne zwierzęta. Mrówkojady mieszkają w Ameryce Środkowej i Południowej, są spokrewnione z pancernikami, mają puszyste ogony i bardzo długie pyski. Mrówniki pochodzą z Afryki i o pancernikach nie mają najmniejszego pojęcia, są nieco bardziej korpulentne, bardziej skórzaste, no i mają królicze uszy. Insza inszość, że mrówki z serialu określają swojego adwersarza mrówkojadem (stworzeniem jadającym mrówki), co może być mylące.
W każdym odcinku mrównik odczuwa głód i wpada na trop mrówki, po czym postanawia ją zjeść. Sęk w tym, że owa mrówka – na imię ma Charlie – zjedzona być nie ma ochoty i nie tylko ucieka przed głodomorem, ale też się broni. W efekcie seria Mrówka i Mrówkojad bazuje na slapsticku; tu wciąż ktoś się przewraca, na coś wpada bądź coś demoluje. Do tego dochodzą zabawne dialogi, bo bohaterowie bez przerwy się przekomarzają. Mrównik pełni też w tych opowieściach rolę narratora.
Nie sposób nie docenić również nieco absurdalnego, surrealistycznego poczucia humoru twórców. W serialu Mrówka i Mrówkojad pojawiają się więc przenośnie dziury i witaminki zwiększające muskulaturę bohaterów, a w jednym z epizodów ratownik uznaje mrównika za psa i zakazuje mu wstępu na plażę. W każdym odcinku dzieje się sporo i właśnie dlatego fajnie się je ogląda.
PS. Część tych animacji odświeżono w latach 90. na potrzeby bloku filmowego z Różową Panterą.
Zobacz, jeśli:
– Pamiętasz te produkcje z dzieciństwa
– Szukasz krótkich animacji dla dzieciaków
– Kochasz slapstick i absurd
Odpuść sobie, jeśli:
– Unikasz starych animacji
– Uważasz ten serial za wykwit lobby promrówkowego
Michał Zacharzewski
Mrówka i Mrówkojad, The Ant and the Aardvark, 1969, 1970, 1971, tw. David H. DePatie, Friz Freleng wyst. John Byner
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.