12 rund 3

12 rund 3 to, jak łatwo się domyśleć, trzecia część serii zapoczątkowanej przez całkiem udany film z Johnem Ceną w roli głównej. Problem polega na tym, że „trójka” to zupełnie inna bajka, która zrywa z oryginalną koncepcją cyklu (stanowiącą zresztą jej główny atut). Tytuł jest więc wielką ściemą i próbą oszukania widza.

Poprzednie filmy opowiadały o umięśnionych facetach, którzy podpadli komuś niebezpiecznemu i za karę musieli uczestniczyć w wymyślonej przez niego „grze” rozpisanej na tytułowe dwanaście rund. Koncepcja ta jest bez wątpienia naciągana, ale efektowna i dlatego stanowiła siłę napędową serii. W 12 rund 3 żadnej gry już nie ma, a rundy… Cóż, angielskie słowo round oznacza również nabój, więc bohater ma ich w magazynku zaledwie dwanaście. I musi oszczędzać te pociski, zamiast pożyczyć sobie broń czy choćby magazynek od któregoś z powalonych przeciwników. Czysty nonsens!

Historia opowiedziana w filmie 12 rund 3 nie jest przesadnie oryginalna. Detektyw Shaw (wrestler Dean Ambrose) wraca do pracy po strzelaninie, w której został ranny, a jego partner zginął. Niemal od razu odkrywa, że pracujący na tym samym posterunku Burke (Roger Cross X-Men 2) handluje narkotykami i morduje świadków. Zanim jednak jest w stanie podzielić się z kimś tymi informacjami, Burke odcina komisariat od świata i wraz ze skorumpowanymi kolegami zaczyna polowanie na Shawa. Tym samym film okazuje się niskobudżetową wersją Szklanej pułapki.

Głupot w tym filmie jest co nie miara. Nie tylko dziwi, że Shaw niechętnie sięga po broń przeciwników, to jeszcze jedzie na farcie przez cały film, za to polujący na niego ludzie kompromitują się na każdym kroku. Strzelają tak, by nie trafić. Burke od razu zjednuje sobie przełożonych i wmawia im, że Shaw oszalał – a ci to kupują bez zająknięcia. W efekcie 12 rund 3 okazuje się tanim i nie za mądrym widowiskiem, które z pierwszą częścią nie ma nic wspólnego.

Zobacz, jeśli:
– Szukasz prostego i głupiego filmu akcji

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na podobny film do poprzednich części
– Lubisz oryginalne produkcje

Michał Zacharzewski

12 rund 3, 12 Rounds 3: Lockdown, 2015, reż. Stephen Reynolds, wyst. Dean Ambrose, Roger Cross, Daniel Cudmore, Lochlyn Munro, Ty Olsson, Sarah Smyth, Rebecca Marshall, Kirby Morrow, Toby Levins, Jaeson Lee, James Michalopoulos,  Sharon Taylor, Hugo Steele, Darren Dolynski, Matthew Harrison, Avery Konrad, Gary Peterman, Andrew Herr, Lee Tomaschefski

Ocena: 3/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.