
Dla mnie Misery to jedna z najlepszych filmowych adaptacji powieści Stephena Kinga. Nie jest to co prawda horror, a rasowy thriller, ale za to jaki! Emocjonujący, trzymający w napięciu, wywołujący koszmary senne. Nie bez powodu Kathy Bates zgarnęła za swoją rolę Oscara.
Głównym bohaterem jest osobnik typowy dla dzieł Kinga – doświadczony pisarz. Paul Sheldon (James Caan – Miesiąc miodowy w Las Vegas) zasłynął jako autor wiktoriańskich romansów i ma na swoim koncie przebojową serię. Nie ceni jej jednak zbyt wysoko i dlatego dostarcza wydawcy ostatni tom wymyślonej przez siebie historii. Liczy, że definitywne jej zakończenie pozwoli mu zająć się poważniejszą literaturą.
Podczas podróży do Nowego Jorku rozbija samochód w burzy śnieżnej. Kiedy odzyskuje przytomność, znajduje się w domu Annie Wilkes (Kathy Bates – Szefowa). Kobieta nie tylko uratowała mu życie, ale też zabrała do siebie i próbuje pomóc mu wrócić do zdrowia. Przedstawia mu się nawet jako wielka fanka jego powieści. Jednocześnie zachowuje się dość dziwnie. Twierdzi na przykład, że z powodu śnieżycy padły linie telefoniczne i nie może poinformować nikogo o jego sytuacji.
Dalej dzieje się sporo, choć jednocześnie niewiele. Misery to thriller psychologiczny rozpisany na dwoje aktorów. I Bates jest w swojej roli przerażająca. Nieobliczalna i szalona, a jednocześnie całkowicie wiarygodna. Na tyle sugestywna, że podobno po premierze filmu „przypominające ją kobiety nie miały łatwo”, jak powiedział Reiner w jednym ze swoich wywiadów. Generalnie fani potrafią napędzić stracha. Jest się czego bać.
Zobacz, jeśli:
– Cenisz prozę Kinga
– Szukasz dobrego thrillera
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz thrillerów
– I bez tego filmu boisz się ludzi
Michał Zacharzewski
Misery, 1990, reż. Rob Reiner, wyst. James Caan, Kathy Bates, Richard Farnsworth, Frances Sternhagen, Lauren Bacall, Graham Jarvis, June Christopher, Jerry Potter, Thomas Brunelle, Archie Hahn, Rob Reiner, J.T. Walsh
Ocena: 9/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
2 uwagi do wpisu “Misery”