
Czeski sen to, jeśli wierzyć plakatowi, „najnowsza komedia Petera Zelenki”, jednego z powszechnie szanowanych i cenionych w Europie twórców rodem znad Wełtawy. W rzeczywistości film wyreżyserowali Vít Klusák i Filip Remunda, dwaj no-name’i. A plakat to nie jedyna ściema, na jaką sobie pozwolili.
W ogóle niełatwo jest stwierdzić, do jakiego gatunku należy Czeski sen. Niby to komedia, ale i dokument. Taki youtubowy prank nakręcony w przedyoutubowych czasach. Klusák i Remunda, studenci czeskiej szkoły filmowej znanej jako FAMU, postanowili bowiem w ramach pracy dyplomowej pokazać, w jaki sposób wkręcili tysiące naiwnych rodaków. Bo rzeczywiście to zrobili. W warunkach kontrolowanych.
Zaczyna się od billboardów rozwieszonych po Pradze. Hasła „Nie idź tam” czy „Nie kupuj tam” budzą zainteresowanie. Wkrótce pojawiają się reklamy telewizyjne i ulotki, po których sprawa staje się jasna. Na obrzeżach miasta powstaje pierwszy supermarket nowej sieci Czeski sen. Na chętnych czekają niskie ceny, dobrej jakości produkty, fajne promocje i huczne otwarcie, na którym warto się pojawić. Łatwo się nabrać, nie?
W rzeczywistości sklep nie istnieje, ale przecież nie o sklep w Czeskim śnie chodzi. Film pokazuje konsumpcjonizm trawiący nas, mieszkańców pierwszego świata. Dziecinną prostotę wciskania ludziom ściemy. Pracę tych wszystkich speców od marketingu, którzy kreują wizerunki firm, manipulują wyborami ludzi i sterują opinią publiczną. Skutecznie przekonują. Szok i upokorzenie klientów, którzy w ściemę uwierzyli, jest tego najlepszym dowodem. To również gorzka nauczka dla nas, widzów, bo przecież też dajemy się sterować. Choćby politykom…
Zobacz, jeśli:
– Cenisz niebanalne pomysły
– Pracujesz w markecie lub w marketingu
– Potrzebujesz odtrutki na reklamowy spam
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz Pepików
Michał Zacharzewski
Czeski sen, Český sen, 2004, reż. Vít Klusák, Filip Remunda
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.