
Tedi i magiczna lampa to czwarty już film o przygodach Tediego, doświadczonego, choć nieco pechowego i chaotycznego poszukiwacza skarbów. Poprzednie trzy części doskonale sprawdzały się w roli animowanej produkcji dla dzieci, a jednocześnie bawiły starszych widzów, zwłaszcza fanów Indiany Jonesa.
W ciągu ostatnich kilku lat życie Tediego mocno się zmieniło. Jego córka ma już dwa latka i jest jego oczkiem w głowie, co odbija się na dotychczasowych przyjaźniach. Taki Mumia nie może tego znieść. Czuje się zaniedbywany, wręcz odsunięty na bok. Dlatego kiedy ich ekipie udaje się odnaleźć w Pałacu Buckingham słynną lampę Aladyna, Mumia prosi ją o przeniesienie do Paititi w Peru z 1502 roku. A więc do czasów swojej szczęśliwej młodości.
Oczywiście szybko okazuje się, że owa młodość wcale nie była aż tak szczęśliwa. Do tego wraz z Mumią w Paititi ląduje kilka innych osób i Tedi zmuszony jest ruszyć ich śladem. Co gorsza, by powrócić do XXI wieku, będzie musiał odnaleźć lampę w przeszłości, co wcale nie będzie takie proste i doprowadzi do sporych zmian w losach świata. Tedi i magiczna lampa oferuje więc nie tylko podróż w czasie, ale i kilka spotkań z postaciami historycznymi oraz sporo absurdalnego humoru. Także nawiązań do klasyki kina.
Film bawi nie gorzej niż poprzednie części. Jest dynamiczny (zdaniem niektórych przesadnie), efektowny, wypełniony całkiem niezłym humorem i licznymi podróżami. Docenią go zwłaszcza starsze dzieciaki. Dla tych młodszych, ceniących spokojne i ciepłe animacje, Tedi i magiczna lampa może być nieco zbyt hałaśliwy i męczący.
Zobacz, jeśli:
– Podobały ci się poprzednie części
– Kochasz filmy przygodowe
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz animacji
– Szukasz spokojnej bajki dla dzieci
– Wierzysz, że urodzenie dziecka nic nie zmienia
Michał Zacharzewski
Tedi i magiczna lampa, Tadeo Jones y la lámpara maravillosa, 2026, reż. Enrique Gato
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.