
Barbie: Delfiny z Magicznej Wyspy to godzinna animacja opowiadająca o kolejnej przygodzie Barbie i jej siostrzyczek. Tym razem w historii pojawia się prawdziwa syrena i stado delfinów. Sama historia jest jednak prościutka, podobnie jak i przekaz skierowany do najmłodszych widzów. Bywały lepsze odsłony tego cyklu.
Pewien magiczny delfin wpada w pułapkę zastawioną przez kłusowników i trafia do instytutu biologii morskiej, którego szefowa planuje sprzedać go za sporą kasę. Przez przypadek w tym samym miejscu staż dostaje Ken, a Barbie wraz z siostrami i szczeniakami przyjeżdżają go odwiedzić. Zatrzymują się w niewielkim ośrodku nad morzem i planują nieźle się bawić. Tymczasem syrenka Isla planuje uratować swojego przyjaciela delfina. W tym celu przybiera ludzką postać.
Nie trzeba być tytanem intelektu, by się domyślić, że Isla zaprzyjaźni się z Barbie i wspólnie uratują nieszczęśnika. Film Barbie: Delfiny z Magicznej Wyspy trwa zaledwie godzinę i dlatego nie ma w nim miejsca na zawiłości fabuły czy znane z innych odsłon cyklu zagadki. To po prostu opowieść wzbogacona o ekologiczne przesłanie, ucząca przyjaźni i szacunku dla przyrody. Przypominająca, że kłusownictwo jest czymś złym.
To przyjemna dla oka, pozbawiona błyska animacja, która spodoba się tym widzom, do których jest adresowana. Można narzekać na naiwność historii i elementy magiczne, ale to ciepła, spokojna i niegłupia bajka. Na pewno dużo mniej szkodliwa niż szalone i niekiedy brutalne animacje dla dzieci prezentowane na platformach streamingowych…
Zobacz, jeśli:
– Kochasz tę serię (lub twoje dzieci ją kochają)
– Szukasz filmu dla młodych widzów
Odpuść sobie, jeśli:
– Masz więcej niż dwanaście lat
– Nie lubisz Barbie i związanej z nią ideologii
Michał Zacharzewski
Barbie: Delfiny z Magicznej Wyspy, Barbie: Dolphin Magic, 2017, reż. Conrad Helten
Ocena: 5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.