Robin Hood: Czwarta strzała

Robin Hood: Czwarta strzała to niezwykła i autentycznie zabawna ciekawostka wymagająca kilku przymiotników – bo to polska kabaretowa, niskobudżetowa komedia parodiująca słynnego Robina z Sherwood. Sporo tu humoru, jeszcze więcej absurdu, a także uroczej swojskiej siermiężności.

Historię przedstawioną w filmie Robin Hood: Czwarta strzała poznajemy za sprawą narratora, który opowiada nam o średniowiecznej Anglii. Okazuje się, że nie jest to jeszcze kraina mlekiem i miodem płynąca. Panuje bowiem feudalizm, bogaci się bogacą, a biedni nie mają kasy na nic. Na szczęście w pobliskich lasach działa tytułowy rozbójnik, który wraz ze swoją bandą na napada na bogatych i potem rozdaje kasę biednym. Problem w tym, że jak taki biedny dostanie kasę na budowę wymarzonego zameczku, to robi się bogaty. Z kolei bogaty, który straci mieszek, robi się biedny. W efekcie trzeba wszystko odkręcać.

Film Robin Hood: Czwarta strzała odwołuje się do wspomnianego Robina z Sherwood chociażby za sprawą Horna, rogatego bóstwa, który wpływa na losy mieszkańców lasu. Tu chodzi z jakimiś patykami przywiązanymi do głowy i straszliwie się mądrzy. Jest też Ginsbern, który razem ze swoimi ludźmi poluje na Robin Hooda, ale z reguły zbiera straszliwy łomot. Przede wszystkim zaś wiecznie niezadowolony lud, bo to przecież polska produkcja.

Obraz trafił co prawda do telewizji, ale powstawał w półamatorskich warunkach. Scenariusz powstał w klubie literatów na podstawie opowiadania reżysera, Władysława Sikory z kabaretu Potem, zaś dekoracje i kostiumy przygotowali sami aktorzy. W efekcie Robin Hood: Czwarta strzała ma urok typowy dla tanich produkcji niezależnych, ale nadrabia humorem i realizacyjną konsekwencją. No i wypada lepiej od kabaretów, które swoją sceniczną umownością tracą pewne walory typowe dla produkcji filmowych. A tu – proszę bardzo. Są plenery, są kostiumy, jest zabawa.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz opowieści o Robin Hoodzie
– Chętnie oglądasz parodie

Odpuść sobie, jeśli:
– Odstrasza cię półamatorska forma
– Nie lubisz się śmiać

Michał Zacharzewski

Robin Hood: Czwarta strzała, 1997, reż. Władysław Sikora, wyst. Sławomir Stawny, Janusz Klimenko, Zbigniew Gawroński,  Leszek Jenek, Joanna Kołaczkowska, Grzegorz Halama, Mirosław Gancarz, Sławomir Kaczmarek, Dariusz Kamys, Adam Pernal, Władysław Sikora, Marek Grabie, Krzysztof Hanke, Agnieszka Litwin, Wojciech Kamiński, Janusz Rewers, Alicja Pietras, Wojciech Kowalski, Marian Makula

Ocena: 8/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.