
200 mil do domu to oparty częściowo na faktach disnejowski klasyk, opowieść o odwadze i mądrości zwierząt. Widzowie uwielbiali ten film i ponoć płakali na nim rzewnymi łzami. Pewnie dlatego doczekał się wielu wariacji i do dziś uchodzi za wzór kina familijnego.
Profesor John Hunter z jednej z kanadyjskich uczelni otrzymuje propozycję kilkumiesięcznego stażu na uniwersytecie w Oxfordzie. Wyjeżdża tam z żoną i dziećmi, zaś opiekę nad zwierzakami powierza swojemu przyjacielowi, doktorowi Longridge. Trafiają do niego siamski kot Tao, labrador Luath i starzejący się bull terier Bodger. I to właśnie one pewnego dnia postanawiają się urwać z owych wakacji i wrócić do domu. Owe dwieście mil dalej.
Niemal cały film to wędrówka trójki czworonożnych przyjaciół przez rozpalone słońcem bezdroża Kanady. Towarzyszy im narrator, który opowiada tę historię, a od czasu do czasu napotkani po drodze ludzie. Trafiają się też bliskie spotkania z innymi zwierzętami, choćby niedźwiedziami i rysiem, wrażenie robi też przeprawa przez rwącą rzekę i polowania na drób, bo przecież bohaterowie muszą coś jeść po drodze. Tu nie ma ściemy.
Największe wrażenie robi ‘aktorstwo’ zwierząt. 200 mil do domu powstał w czasach, gdy nie używało się komputerowych efektów specjalnych. Na ekranie brylują więc prawdziwe futrzaki i w związku z tym wyglądają i zachowują się naturalnie. Sama historia – mówiąca o przywiązaniu zwierząt do ludzi i ich międzygatunkowej solidarności – pozostaje uniwersalna. I wzruszająca, co do tego nie ma wątpliwości.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz klasyczne produkcje Disneya
– Kochasz futrzaki
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz starych filmów
– Jesteś przeciwko tresurze zwierząt
Michał Zacharzewski
200 mil do domu, Niesamowita podróż, The Incredible Journey, 1963, reż. Fletcher Markle, wyst. Rex Allen, John Drainie, Émile Genest, Tommy Tweed, Syme Jago, Sandra Scott, Marion Finlayson, Ronald Cohoon, Jan Rubes, Beth Lockerbie
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.