
Pierwszy sezon serialu Halo, bazujący na grze pod tym samym tytułem, podzielił jej fanów. Niektórzy jak zwykle wkurzali się na zmiany zaproponowane przez twórców i pewnie częściowo mieli rację. Nie zmienia to faktu, że podczas seansu dobrze się bawiłem. Przede wszystkim widziałem tu włożone w produkcje pieniądze, które zapewniają odpowiednią dawkę wrażeń.
Bohaterów jest kilku. Jako pierwszą poznajemy nastolatkę Kwan Ha (Yerin Ha) z pustynnej planety Madrigal. Życie jest tam niełatwe, bo niemal na każdej planecie władze współpracujące z UNSC ściągają spore haracze z obywateli. Teoretycznie na wojnę z Przymierzem, czyli wrogą rasą kosmitów, w praktyce… nie wiadomo na co. Niektórzy się buntują, a przywodzi im ojciec dziewczyny. Aż pewnego dnia Przymierze atakuje kolonię Kwan, metodycznie zabijając jej mieszkańców. Pannie udaje się przeżyć tylko dzięki interwencji Spartan, genetycznie zmodyfikowanych żołnierzy UNSC. Wśród nich wyróżnia się John 117 (Pablo Schreiber). Nasz Master Chief.
Pierwszy odcinek jest naprawdę efektowny. Wrażenie robią ciekawie zaprojektowane lokacje, ale i nakręcone z hollywoodzkim rozmachem sceny akcji. Ogląda się to jak kosztowny film science fiction. Obraz, jakiego dawno nie było w kinach. Co ważne, w kolejnych odcinkach akcja tylko nieco zwalnia. Pojawia się za to główny wątek fabularny związany z tajemniczymi artefaktami, których poszukuje Przymierze. John 117 dociera do jednego z nich i go jakimś cudem aktywuje. Przy okazji odzyskuje wspomnienia i zaczyna kwestionować swoją przeszłość i działalność doktor Catherine Halsey (Natascha McElhone), która odpowiada za program Spartan-II.
Śledzimy losy Kwan, która próbuje kontynuować dzieło ojca, a także Master Chiefa, w którym zachodzą kolejne zmiany. Poznajemy jego towarzyszy. Przyglądamy się również trudnym do moralnym oceny działaniom Hesley, a także losom Makee (Charlie Murphy), kobiety związanej z Przymierzem i również posiadającej moc aktywowania artefaktów. Poziom realizacyjny sprawia, że Halo ogląda się z przyjemnością. Są tu niezwykłe miejsca, imponująco wyglądające miejsca, efektowne starcia. Miks godny blockbustera.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz seriale science-fiction
– Kochasz realizacyjny rozmach w serialach
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na wierną ekranizację gry
– Masz uczulenie na niespiesznie rozwijane wątki
Michał Zacharzewski
Halo, 2022, reż. Otto Bathurst, Roel Reiné, Jonathan Liebesman, Jessica Lowrey, wyst. Pablo Schreiber, Natascha McElhone, Yerin Ha, Bokeem Woodbine, Shabana Azmi, Bentley Kalu, Natasha Culzac, Kate Kennedy, Jen Taylor, Olive Gray, Charlie Murphy, Danny Sapani, Burn Gorman, Ryan McParland, Casper Knopf, Fiona O’Shaughnessy
Ocena: 7,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.