
Tę płytę polecił mi kolega. Twierdził, że Ipso Facto usłyszał po raz pierwszy gdzieś w czasach prehistorycznych i wtedy zapewne kolektyw ten wydawał fajne, imprezowe utwory. I rzeczywiście, EP-ka The Collection ukazała się w 1991 roku i do dziś brzmi przyzwoicie.
Za Ipso Facto odpowiadają Damian LeGassick, Jennifer Bolton i Phil Da Costa. Wydali tylko tę płytę, potem rozpierzchli się, ale wciąż pozostali przy muzyce. LeGassick sporo produkował, zajmował się między innymi nagraniami Blur i Madonny. Bolton współpracowała z Triple J i Paulem Morrellem, zaś Da Costa maczał palce w sukcesach The Military Wives, Julio Iglesiasa czy chociażby Boya George’a. Co nagrali razem?
Otóż krążek The Collection zawiera raptem cztery kompozycje z niewielką ilością odsłuchów na Spotify. Największą popularnością cieszył się tu Love Can Make You Feel so Happy, lekki, taneczny twór momentalnie przywołujący klimat letnich imprez plenerowych. Dziewczęcy wokal Bolton świetnie się tu sprawdza, zaś refren zapada w ucho. Na YouTube i wśród DJ-i większą popularnością cieszy się Movin’ On, siedmiominutowa kompozycja w stylu typowym dla epoki, która sprawia, że człowiek automatycznie chce się poderwać z siedziska.
Running to My Baby’s Arms oraz Calling Her Name nieźle uzupełniają tę składankę, proponując podobne klimaty. Potwierdzają tym samym, że Ipso Facto miało spory potencjał i mogło podbić dyskoteki. Tymczasem popularność zyskało po latach; dziś bywa grywane przez niektórych DJ-ów, na pewno też sprawdza się na imprezach. Po prostu nie miało szczęścia. Nie zostało zauważone…
Joel
Ipso Facto, The Collection
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.