Grand Mountain Adventure 2

Zima, ziąb, mróz, śnieg, samo zło. A jednak niektórzy taką pogodę lubią. Kiedy tylko spadnie to białe dziadostwo, zakładają narty i pędzą na najbliższą górkę. Tym, których na to nie stać lub nie chcą ryzykować połamania nóg, pozostaje Grand Mountain Adventure 2 – całkiem fajna gra komórkowa o sportach zimowych.

Zaczynamy od wyboru – możemy zdecydować się na jedną lub dwie deski. Potem lądujemy na szczycie imponującej góry i rozpoczynamy prosty samouczek. Okazuje się, że jeżdżenie na wirtualnych nartach (lub snowboardzie) nie jest wcale skomplikowane. Stukanie w lewy bądź prawy róg komórki pozwala rozpędzić się, a przy okazji skręcić w rzeczoną stronę. Jednoczesne stuknięcie w obie strony ekranu pozwala odbić się i wykonać skok. Jak długi? To zależy od szybkości i miejsca wybicia.

Zabawa w Grand Mountain Adventure 2 polega na zjeżdżaniu z góry. Gracz – obserwowany z lotu ptaka – pędzi ze stoku, mijając kolejne tyczki, ale też drzewa, pługi czy innych narciarzy. Po drodze przecina czasami szosy pełne samochodów czy drewniane schroniska serwujące posiłki „amatorom białego szaleństwa”. Po pewnym czasie dociera do kolejki, ładuje się do niej i wraca na górę, by ruszyć inną trasą przed siebie. Na niektórych trasach ma mierzone czasy przejazdu i w ten sposób stara się jeździć coraz lepiej. Zdobywa też skipassy pozwalające odblokować inne góry.

Lokacji w Grand Mountain Adventure 2 jest sporo, nie brakuje również wyzwań, a frajda płynąca z jazdy w dół stoku jest zaskakująco duża. Nie spodziewałem się, że ta niepozorna produkcja sprawi mi tyle radości. Nawet inwestowanie w lepszy sprzęt za pomocą zdobytych wirtualnych pieniążków sprawia frajdę. W kategorii gier zimowych to naprawdę sztos.

Joel

Grand Mountain Adventure 2, Toppluva, Android, iOS

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.