Gwiazdy

Dla mnie to rozczarowanie. Gwiazdy mogły być naprawdę ciekawym filmem, bo też życiorys Jana Banasia obfitował w atrakcje. Polsko-niemiecka młodość i związane z nią zawiłości narodowościowe, zawrotna kariera piłkarska zwieńczona grą w reprezentacji, wreszcie pamiętna ucieczka na zachód, z której nic nie wyszło – wszystko to zapowiadało interesujące widowisko. Reżyser skupił się jednak na wymyślonej historii rywalizacji z kumplem z podwórka o jedną i tę samą dziewczynę. Jakie to ma znaczenie, kiedy opowiada się o kimś takim jak Banaś?

Oczywiście dziś to postać, którą pamiętają głównie emeryci. Jan Banaś (Mateusz Kościukiewicz) urodził się w 1943 roku w Berlinie. Jego ojcem był Niemcem, a matką Polka, która po wojnie wylądowała z synem na Śląsku. Dla chłopaka okazało się to sporym wyzwaniem, bo nie znał zbyt dobrze polskiego. Szybko jednak zakumplował się z Ginterem (Sebastian Fabijański). Uwielbiali na podwórku kopać piłkę i bez wątpienia mieli talent. Obaj też podkochiwali się w Marlenie (Karolina Szymczak). W tym jednak przypadku nie mieli sędziego, który mógłby zadbać o zasady rywalizacji.

Gdzieś w tle można zobaczyć prawdziwą historię Banasia. Gwiazdy pokazują jego boiskowe dokonania, w kronikarskim skrócie podsumowują występy w Polonii Bytom i transfer do Górnika Zabrze, przywołują debiut w reprezentacji i grę u trenera Górskiego. Sport traktują jednak jako tło dla opowieści obyczajowej o miłości i rywalizacji. Nie wykorzystują nawet ucieczki Banasia do Niemiec, który to wątek spokojnie mógłby stać się tematem interesującego thrillera. Tu zostaje rozegrany w pięć minut i nie budzi większych emocji.

W Gwiazdy włożono sporo wysiłku. Aktorzy sprawdzają się, podwórko wygląda fantastycznie, czuć też śląski klimat i ducha PRL-u. Co z tego jednak, skoro nie służy to opowieści o znanym piłkarzu, a strzępkom historii miłosnej, której bohaterem mógłby być pierwszy lepszy everyman. Skoro wzięło się na tapet Banasia, to należało opowiadać o Banasiu. A tak film ożywa, gdy skupia się na wątkach pobocznych, zaś rozczarowuje, gdy wraca do tego głównego. I jeszcze brakuje w tym wszystkim emocji…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz polskie kino
– Chcesz wiedzieć, kto to był Banaś

Odpuść sobie, jeśli:
– Szukasz dobrej biografii
– Kochasz kino piłkarskie
– Liczysz na dobrze wyeksponowane wątki narodowościowe

Michał Zacharzewski

Gwiazdy, 2017 , reż. Jan Kidawa-Błoński, wyst. Mateusz Kościukiewicz, Karolina Szymczak, Sebastian Fabijański, Aleksandra Gintrowska, Magdalena Cielecka, Eryk Lubos, Paweł Deląg, Adam Woronowicz, Marian Dziędziel, Robert Talarczyk, Olaf Lubaszenko, Witold Paszt, Grażyna Torbicka, Przemysław Stawarz, Przemysław Stawarz, Natalia Keber, Natalia Skrzypek, Piotr Bułka, Mariusz Gagatek, Tomasz Ziętek, Janusz Chabior, Henryk Gołębiewski, Przemysław Stippa, Katarzyna Zawiślak-Dolny, Hacen Sahraoui, Monika Mazur-Chrapusta, Aleksander Janiszewski, Jakub Grzegorek, Wojciech Mecwaldowski

Ocena: 4/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.