
Straszny dom to animowany horror dla dzieci i należy to traktować dosłownie. Choć okazji do śmiechu tu nie brakuje, wiele scen może zaniepokoić co młodszych odbiorców, bo została żywcem wyjęta z produkcji grozy. Nawet klimat i kolorystyka
Typowe amerykańskie przedmieście, może trochę mroczne, ale to jesień, zbliża się halloween. Dustin mieszka w domu naprzeciwko starej rudery, którą rządzi stary Horacy. Słynie on z tego, że dba o swoje trawniki i jeśli coś na nich wyląduje, piłka, czapka, plastikowy samolot, cokolwiek, to bardzo szybko znika i nie ma szans tego odzyskać. Nic dziwnego, że dzieciaki z całej okolicy boją się faceta i trzymają z daleka od jego posiadłości.
Pewnego dnia do Dustina wpada kumpel Charles i… nowiutka piłka do kosza wpada im na trawnik Horacego. Próbują ją odzyskać, czym doprowadzają do zawału serca u starszego mężczyzny. Kiedy karetka odwozi go do szpitala, bohaterowie wreszcie zyskują okazję, by zbliżyć się do jego włości. Odzyskać utracone sprzęty. Problem w tym, że Straszny dom wydaje się żyć… Oddychać. Pożerać dzieciaki z okolicy.
Scen grozy nie brakuje. Przypadkowe dzieciaki rzeczywiście zostają pożarte przez dom (na szczęście nie na śmierć), a kiedy bohaterowie zapuszczają się do jego wnętrza, przemierzają mroczne korytarze oświetlane blaskiem latarek i narażone są na jump-scare’y. Historia w Strasznym domu wciąga jednak i tylko jakość animacji nie zachwyca. Fryzury bohaterów wyglądają na gumowe, ich twarze nie są za ciekawe. Całą stylistykę trudno jest pokochać, choć można ją docenić za oryginalność. W dobie generycznych animacji to jednak zaleta.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz animacje
– Nie jesteś bardzo małym dzieckiem
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie chcesz straszyć dzieci filmem
– Przeszkadza ci nieco toporna animacja
Michał Zacharzewski
Straszny dom, Monster House, 2006, reż. Gil Kenan
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.