
The Pigeon Detectives pochodzą z Leeds i od 2004 roku grają indie rocka. Swoją nazwę podobno zawdzięczają temu, że ich basista hoduje gołębie. Z kolei wokalista obejrzał kiedyś francuską animację o ptasich detektywach i… tak już zostało. Przyjęło się. Spodobało.
Wait for Me to pierwsza płyta kapeli, wydana w 2007 roku i wznowiona dziesięć lat później wraz z dodatkowym krążkiem zawierającym niepublikowane wcześniej utwory. To przebojowe brytyjskie granie zanurzone w korzeniach gatunku, niezbyt agresywne, raczej przyjemne, wręcz chwytliwe. Otwierające krążek single, Romantic Type i I Found Out, właśnie takie są. Energiczne, brit-popowe, stosunkowo nieskomplikowane, z chórkami w refrenach i fajnymi gitarami w tle.
Gitary wysuwają się na pierwszy plan również w Don’t Know How To Say Goodbye, który spokojnie mógłby powstać w latach 60. Szybki rytm, pogodna melodia, dźwięki wręcz zachęcające do wyjścia na parkiet. Can’t Control Myself brzmi podobnie, You Better Not Look My Way też pachnie oldschoolem, choć bardziej z lat 90. Sporym sukcesem był również Take Her Back, opowieść o różnicach wiekowych w związkach.
Dodana po latach druga płyta zawiera nową wersję Let Go, wydaną dotąd tylko w Japonii, spokojne i wyciszone Hello (My Old Friend), demo A Kick in the Shins, a także zagrane na gitarach akustycznych Mislead. Do tego dochodzi balladowe wyzwanie miłości, czyli All I Know. Łącznie utworów jest jedenaście i pokazują The Pigeon Detectives od nieco innej strony niż ta, którą można było zobaczyć na Wait for Me.
Joel
The Pigeon Detectives, Wait for Me
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.