
Dead on a Sunday to pochodzący z Denver zespół, za którym stoi Ross Ryan, wokalista i producent, wielki miłośnik muzyki emo, goth, dark-wave i wszystkiego, co mroczne i niepokojące. Kapelę przedstawił światu niedawno, bo w 2022 roku, kiedy ukazał się album Strange Days. Jeszcze w tym samym roku na platformach steamingowych zadebiutowała EP-ka Undercover: Volume I.
Dziś to już pełen album z dwunastoma kompozycjami rozpisanymi na 45 minut grania. I to nie byle jakimi kompozycjami – to covery największych światowych przebojów, oczywiście tak przerobione, by pasowały do stylistyki zespołu. Świetnie pokazuje to otwierający zestawienie, viralowy Dammit/After Dark. Za Dammit odpowiadał kiedyś zespół Blink 182, zaś za After Dark niejaki Mr Kitty. Efekt tej mieszanki jest co najmniej ciekawy i przez pewien czas fascynował internetową społeczność.
Coverów na płycie jest oczywiście więcej i są tu również klasyki: Baby One More Time z repertuaru Britney, Lovesong autorstwa The Cure, Wicked Game samego Chrisa Isaaka, wreszcie Enjoy the Silence Depeche Mode. Nie są to jakieś szalone eksperymenty jak Lose Yourself w wykonaniu Kasey Chambers, zmiany dotknęły przede wszystkim stylistyki, ale w nowej wersji brzmią ciekawie. Rozczarowaniem może być zaledwie 90-sekundowy Halloween Theme, ale już Think Twice Eve 6 brzmi nieźle.
Wszystko to jednak przypomina wykwity sztucznej inteligencji, które swego czasu zalały internet. Beatlesi grają Britney Spears, Nirvana w wersji popowej, Elvis śpiewa Metallicę, a teraz gotycki zespół Dead on a Sunday serwuje nam Depeche Mode. Zapewne bez użycia AI, pewnie dużo bardziej oryginalnie, ale efekt jest podobny. Ot, signum tempori… i ryzyko grania coverów.
Joel
Dead on a Sunday, Undercover: Complete
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.