Goodnight, Texas – A Long Life of Living

Goodnight, Texas to folkrockowy band pochodzący z Kalifornii. Goodnight w Teksasie, osada licząca obecnie osiemnaście osób, nie pojawiła się w jego nazwie przez przypadek. Otóż zespół inspiruje się tradycyjną muzyką amerykańskich osadników, poszukiwaczy złota czy pracowników prowizorycznych kopalni, oczywiście przetworzoną i przystosowaną do wymagań współczesnych słuchaczy.  

Debiutancki album A Long Life of Living pochodzi z 2012 roku. To ponad 40 minut nastrojowej, surowej muzyki, która mi osobiście przypomina twórczość Bruce’a Springsteena. Zwłaszcza w warstwie tekstowej, gdzie pojawiają się trudy życia, bieda, śmierć, ale też miłość. Do tego zadumanie i tęsknota za dawnymi czasami, kiedy jakoś to było. Bo teraz – zdają się sugerować w niektórych tekstach artyści – jest bardzo ciężko.

Zaczyna się to od I’m Going To Work On Maggie’s Farm Forever (zespół lubi długie nazwy piosenek) z gitarą akustyczną z charakterystycznym pogłosem, piosenką o ciężkiej pracy. Nastrojowy jest również Submarines z banjo w tle czy California You’re a Hole in My Heart, typowa folkowa ballada z rzewną melodią. Dla odmiany Meet Me By the Smokestack ma znacznie więcej energii i nie zdziwiłbym się, gdyby przy nim tańczono na imprezach country.

Kilka utworów ma mocny rytm. Choćby Jesse Got Trapped in the Cold Mine, historia mężczyzny pogrzebanego żywcem w kopalni i jego narzeczonej, która właśnie szykowała się do ślubu. Albo The Railroad, utwór niemalże instrumentalny, ale bardzo nastrojowy. Całe A Long Life of Living takie właśnie jest. Doskonała pokazówka mocy Goodnight, Texas.

Joel

Goodnight Texas, A Long Life of Living

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.