
Pierwsza ekranizacja Hobbita J.R.R. Tolkiena powstała w 1966 roku w Czechosłowacji. I choć potem słuch o niej na lata zaginął, to powróciła, żeby straszyć młodych fanów niezgrabną historią i brakiem animacji. Dziś można potraktować ją wyłącznie jako ciekawostkę i cieszyć się, że trwa raptem kilkanaście minut.
Historia jego powstania jest dość ciekawa. Producent William L. Snyder z wytwórni Rembrandt Films wykupił prawa do ekranizacji Hobbita na skromne trzy lata. Liczył, że zdobędzie finansowanie i nakręci efektowny film animowany, godną ekranizację znakomitej powieści. Ostatecznie 20 Century Fox wycofało się z tego pomysłu, a inne hollywoodzkie studia nie były zainteresowane. W efekcie Snyder, by zgodnie z umową nie stracić praw do marki, zdecydował się nakręcić 12-minutową bajkę dla dzieci tylko inspirowaną Hobbitem.
Historia opowiedziana w filmie tylko częściowo przypomina słynną powieść. Oto smok Slag pustoszy okolice Dale i kradnie kamień szlachetny będący sercem miasta. Zagładę przeżywają jedynie księżniczka Mika i generał Torin Dębowa Tarcza. I to właśnie oni, za radą czarodzieja Gandalfa, zatrudniają mieszkającego w Hobbitonie hobbita imieniem Bilbo. Bo zgodnie z przepowiednią tylko taki knypek zdoła pokonać bestię.
Film Hobbit składa się ze statycznych rysunków opatrzonych narracją. Dokładnie tak wyglądały telewizyjne wieczorynki emitowane wówczas w bloku wschodnim. Ot, rysunek przedstawiający jakąś ważną scenę, jedno czy drugie zbliżenie, czasami odgłosy tła, no i narrator opowiadający dalszą część historii. Nie jest to specjalnie zajmujące, zwłaszcza dla współczesnego widza. Ale jako ciekawostkę czechosłowackiego Hobbita zdecydowanie warto obejrzeć.
Zobacz, jeśli:
– Kochasz Hobbita
– Ciekawią cię filmowe kurioza
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na ładną, wciągającą animację
– Nie lubisz wieczorynek
Michał Zacharzewski
Hobbit, 1966, reż. Gene Deitch
Ocena: 4,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
Jedna uwaga do wpisu “Hobbit (1966)”