Piąta pora roku

Ludzie starzy też są ludźmi i podobno nawet mają swoje prawa. Kino popularne niechętnie się nimi zajmuje, zwłaszcza to amerykańskie, które od wielkiego dzwonu poświęca im ciekawy film. Co innego polskie, tu powstają takie produkcje jak chociażby Piąta pora roku Jerzego Domaradzkiego, komedia romantyczna dla osób po sześćdziesiątce.

Komedia romantyczna, ale i kino drogi, bo Wiktor (Marian Dziędziel Mocna kawa wcale nie jest taka zła) niemal całe życie był kierowcą. Przejechał setki tysięcy kilometrów, ale zawsze wracał na Górny Śląsk, gdzie mieszkał z żoną i ukochanymi gołębiami. Jakiś czas temu owdowiał i osiadł. Basia (Ewa WiśniewskaWiedźmin) też straciła bliską osobę, ale to wszystko, co ich łączy. W końcu ona jest dystyngowaną nauczycielką, miłośniczką muzyki klasycznej, osobą elokwentną i wykształconą, podczas gdy on kocha disco polo, flirt, wódeczkę w rozsądnych ilościach, a do tego mówi szybciej niż myśli.

W Polsce nie można rozsypywać prochów zmarłych byle gdzie. Basia ma to gdzieś. Chce zawieść szczątki swojego partnera nad morze i tam je porzucić, oczywiście zgodnie z jego wolą. Potrzebuje kogoś, kto by ją tam dostarczył razem z urną. I tak trafia na Wiktora. Piąta pora roku ma więc sporo atutów. Z jednej strony dotyka poważnych tematów, mierzenia się ze śmiercią, sensu życia, starości, z drugiej strony potrafi rozśmieszyć. W dodatku jest produkcją ciepłą, pogodną, pozytywną. Przyjemną w odbiorze. Ale też nieidealną, z oczywistym finałem i odrobiną paździerzu po drodze.

Najciekawsze, że scenariusz filmu napisała dziewczyna przed trzydziestką. Okazuje się, że świetnie czuje ona problemy starszych ludzi. Na pewno pomogli jej w tym dobrzy aktorzy, no i sam Domaradzki, doświadczony reżyser, autor Wielkiego biegu czy pułtuskiej Planety Krawiec. Miejmy nadzieję, że Piąta pora roku trafiła na swoich widzów. W kinach nie cieszyła się wielkim powodzeniem, ale telewizyjne powtórki dały jej drugą szansę…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz polskie kino drogi
– Chętnie oglądasz filmy o ludziach 60+

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz kina gadanego
– Masz uczulenie na przaśność i disco polo

Michał Zacharzewski

Piąta pora roku, 2012, reż. Jerzy Domaradzki, wyst. Ewa Wiśniewska, Marian Dziędziel, Leszek Lichota, Grzegorz Kwas, Joanna Falkowska, Natalia Rybicka, Gabriela Oberbek, Józef Słodczyk, Ewa Leśniak, Adam Baumann, Jolanta Niestrój-Malisz, Jadwiga Spyra, Marcin Jędrzejewski, Tatiana Sosna-Sarno, Sławomir Zapała, Bohdan Świderski, Bartłomiej Firlet, Witold Wieliński, Jerzy Satanowski, Diana Zamojska, Julia Wróblewska, Andrzej Grabowski, Agnieszka Mandat, Teresa Szmigielówna, Emma Herdzik, Jagoda Stach

Ocena: 5/10

Polub nas na FacebookuTikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.