Rimini

Ulrich Seidl, jeden z najbardziej kontrowersyjnych europejskich twórców, tym razem zabiera nas na wycieczkę do włoskiego kurortu o nazwie Rimini. Byłem w nim wiele lat temu i wiem, że to piękne miejsce. Jednak w filmie trwa zima, wieje, sypie, pada, jest nieprzyjemnie i stąd niemal zupełnie pusto. O tej porze roku zjeżdżają się tu jedynie podstarzali emeryci, których nie stać na wakacje w sezonie. Bryluje wśród nich Richie Bravo.

Richie (świetny Michael Thomas) kiedyś był znanym piosenkarzem, śpiewał rzewne szlagiery, występował w telewizji. Od tego czasu upłynęło kilka dekad, dzięki którym przytył, postarzał się i stracił dawną popularność. Teraz jest odludkiem, który zapija smutki tanim alkoholem. W swym narcyzmie nawet nie czuje, że z dawno niemodną fryzurą, w kowbojkach, skórzanych spodniach i futerku z fok, wygląda wręcz kiczowato. Najwyraźniej przyzwyczaił się już, że jest nikim. Ze sprzedaje wspomnienia o latach swojej świetności.

Niedużą willę przy bocznej ulicy wynajmuje turystom. Na co dzień Richie żyje z kiepsko płatnych fuch – śpiewa do kotleta emerytom, a co bardziej spragnionym miłości paniom świadczy usługi seksualne. Ma kilka stałych klientek, równie samotnych i zdesperowanych jak on, które chętnie obsypują go zaskórniakami. Mimo to trudno powiedzieć, by żył na przyzwoitym poziomie. Prędzej wegetuje od kaca do kaca. Dlatego kiedy upomni się o niego przeszłość, będzie musiał się postarać…

Seidl jest jak zwykle dosłowny. W Rimini pokazuje brzydotę świata, ohydę zamieszkujących go ludzi. Nie ma litości dla kobiet korzystających z usług Richiego, ale i dla niego samego. Portretuje go jako cwaniaka i kanciarza, który nie ma nic i nic też nie osiągnął. Tę obślizgłą nijakość odziedziczył po ojcu podśpiewującemu nazistowskie pieśni w domu spokojnej starości i przekazał następnemu pokoleniu, córce, która odnajduje go po latach. Jest dokładnie taka jak on. Ohydna i cwana. Czy nie taki jest świat?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino Seidla
– Chętnie zobaczysz Rimini zimą
– Kochasz dołujące kino europejskie

Odpuść sobie, jeśli:
– Szukasz czegoś pogodnego
– Nie chcesz oglądać podstarzałych nagich ciał

Michał Zacharzewski

Rimini, 2022, reż. Ulrich Seidl, wyst. Michael Thomas, Tessa Göttlicher, Hans-Michael Rehberg, Inge Maux, Claudia Martini, Georg Friedrich, Silvana Sansoni, Natalya Baranova, Amir Kozman, Rudolf Haberleitner, Moumen Abd El Rahman, Dunja Sowinetz, Rosa Schmidl

Ocena: 8/10

Polub nas na FacebookuTikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Rimini

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.