
Nowy sezon Fortnite już podbija serca graczy. Doomstrukcja pokazuje, co się stało z wyspą, gdy doktor Doom postanowił skorzystać z mocy Puszki Pandory i z bandą swoich lojalnych pomagierów zaprowadzić swoje rządy. Łatwiej tu zginąć niż dotychczas, bo bronie zostały dokozaczone.
Do rzeczy jednak. Doomstrukcja przynosi trzy nowe lokacje. Zamek Dooma znajduje się na północnym wschodzie wyspy i pełen jest strzelistych wieżyczek. W pobliżu znajduje się dziedziniec z popiersiem Dooma, a także potężny komin jego kuźni. Położone na zachodzie Doomstadt to spokojne z pozoru miasteczko, zaś Raft jest bazą zbudowaną na wodzie, pełniącą rolę więzienia. We wszystkich tych lokacjach żyją bossowie z medalionami (jeden zapewnia niewidzialność, inny ujawnia pozycje wrogów) i ich uzbrojeni pomagierzy. Dodatkowo w różnych częściach wyspy prowadzone są wykopaliska nadzorowane przez strażników.
Doom przytargał na wyspę swoje skrzynki. To takie wypasione skrzynie z lootem, bronią najwyższych klas. Wśród niej trafiają się zupełnie nowe gadżety: tarcza kapitana Ameryki, która chroni przed pociskami i jednocześnie może być rzucona w przeciwnika, plecak z silnikiem odrzutowym umożliwiający szybowanie w powietrzu, automatyczna wieżyczka naramienna samodzielnie namierzająca i ostrzeliwująca przeciwników, wreszcie arsenał war machine umożliwiający posłanie rakiet w wyznaczony cel. Są też rękawice Dooma, którymi również można atakować z repulsorów.
Oczywiście w Doomstrucji są też nowe bronie, podwójne karabiny maszynowe, strzelba Suweren, pistolet Monarcha czy karabin Napastnik. Karnet bojowy przynosi kilka ciekawych skórek, choćby Gwenpool, bananowego Skórkerine i Shuri, czyli obecną Czarną Panterę. Atrakcji jest więc sporo i warto wrócić do Fortnite, by przekonać się, czy zabawa wciąż jest dobra.
Fifi
Fortnite: Battle Royale, Epic Games
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.