
Opowieści o wyrównywaniu rachunków i zemście za grzechy są w kinie czymś powszechnym. Powstawały w jego początkach, powstają i dzisiaj, grubo ponad sto lat później. Do tego typu produkcji należy również Nevada Smith z 1966 roku, historia półkrwi chłopaka, który próbuje dopaść morderców swoich rodziców. Plan swój realizuje powoli, za to metodycznie.
Już w pierwszej scenie do pracującego przy potoku Maxa (Steve McQueen – Blob: Zabójca z kosmosu) podjeżdża trójka jeźdźców, pytając o kolegę z wojska. Ponieważ chodzi o ojca chłopaka, ten kieruje ich do swojego domu. To, że popełnił błąd, uświadamia sobie po chwili, gdy mężczyźni odstraszają jego konia. Stąd na farmę wraca zbyt późno. Jego rodzice nie żyją. Max urządza im efektowny pochówek, a następnie rusza śladem morderców.
Nie dopadnie ich od razu. Po drodze będzie musiał się nauczyć życia na prerii, poznać zasady hazardu, a nawet poćwiczyć strzelanie. Swą zemstę będzie tym samym smakował, stopniowo wyłapując bandytów. Nie przyjdzie mu to łatwo, ale widzowie powinni być satysfakcjonowani. Nevada Smith to bowiem western w starym stylu z piękną muzyką ilustracyjną, bójkami w barach i wszechobecnym bydłem. To również opowieść o pogardzie, z jaką traktowano Indian.
Nieskomplikowany scenariusz zawiera i inne składowe starych, dobrych westernów. Prawych kowbojów i moczymordów, pościgi konne i strzelaniny, obowiązkowe prostytutki o złotym sercu. Pojawia się nawet więzienie, do którego Max sam się zgłasza, by dopaść jednego z bandytów. Właśnie ta różnorodność wątków sprawia, że Nevada Smith nawet po latach gwarantuje dobrą rozrywkę. Starannie nakręconą i snutą z szacunkiem dla widza.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz prerię i konie
– Cenisz opowieści o zemście
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz westernów
– Masz dość starego kina
Michał Zacharzewski
Nevada Smith, 1966, reż. Henry Hathaway, wyst. Steve McQueen, Karl Malden, Brian Keith, Arthur Kennedy, Suzanne Pleshette, Raf Vallone, Janet Margolin, Pat Hingle, Howard Da Silva, Martin Landau, Sandy Kenyon, Val Avery, Merritt Bohn, Stanley Adams, Ted de Corsia, Bert Freed, Lyle Bettger
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
Jedna uwaga do wpisu “Nevada Smith”