
Człowiek z blizną – ten z Alem Pacino – jest filmem powszechnie znanym. W rzeczywistości to jedynie remake hollywoodzkiego klasyka pod tym samym tytułem, jednego z trzech dramatów gangsterskich, które oszołomiły publiczność tuż przed wprowadzeniem kodeksu Haysa. I z pewnością miały wpływ na jego ostateczny kształt.
Drobny chicagowski gangster Tony Camote (Paul Muni) zdradza swojego szefa i zabija go na zlecenie wpływowego Johnny’ego Lovo (Osgood Perkins). Następnie zaprowadza porządek w przejętych dzielnicach i w błyskawicznym tempie dogaduje handel nielegalnym wówczas alkoholem. Chce iść dalej, eliminować konkurentów, jednak nowy boss mu tego zakazuje. Tony nie zamierza się go słuchać. Zwłaszcza, że w oko wpada mu atrakcyjna dziewczyna Lovo, niejaka Poppy (Karen Morley)…
Kodeksu Haysa nie było, ale cenzura istniała i zakwestionowała wymowę Człowieka z blizną. Kontrolerzy uznali, że film gloryfikuje przemoc i stawia Camote w zbyt pozytywnym świetle. W efekcie obraz wzbogacono o prolog krytykujący władze za pobłażanie gangsterom oraz oskarżenia pod adresem mediów, które sporo miejsca poświęcały działaniom bandytów. Przemontowano też zakończenie. Mimo to publiczność waliła drzwiami i oknami. Bez trudu odczytała, że rzeczywistym bohaterem Człowieka z blizną jest Al Capone.
Dziś uwagę zwraca nie tylko wciągająca historia, ale i nietypowe dla współczesnego kina gangsterskiego wątki komediowe. Tony może i jest bezwzględnym mordercą, ale i czarusiem, który w towarzystwie Poppy potrafi nieco żartować (jego relacja z siostrą graną przez Ann Dvorak ma natomiast zabarwienie kazirodcze). Humorystycznie przedstawiono też zmagania niezbyt lotnego, ale wiernego Angelo (Vince Barnett) z obowiązkami sekretarza.
Oczywiście można zastanawiać się, czy Człowiek z blizną zestarzał się bardziej niż Mały Cezar czy Wróg publiczny, czy też może broni się lepiej. Wiem jedno – to obraz dla prawdziwych miłośników kina, którzy lubią mierzyć się z jego historią, poznawać klasyki, analizować dawne rozwiązania fabularne i techniczne. To przykre, że młoda publiczność tego typu produkcje odrzuca. Jakby legenda Człowieka z blizną przerosła rzeczywistość…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz klasykę kina
– Ciekawi cię, jak prezentowała się pierwsza wersja Człowieka z blizną
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na poważne, brutalne kino
– Nie trawisz gloryfikacji gangsterów
Michał Zacharzewski
Człowiek z blizną, Scarface, 1932, reż. Howard Hawks, wyst. Paul Muni, Ann Dvorak, Karen Morley, Osgood Perkins, C. Henry Gordon, George Raft, Vince Barnett, Boris Karloff, Tully Marshall, Purnell Pratt, Edwin Maxwell, Henry Armetta, Howard Hawks, Harry Tenbrook, Eugenie Besserer, Paul Fix, Francis Ford, Brandon Hurst
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.