
Cultic to tak zwany boomer shooter. O co chodzi? Ano o boomerów, staruszków grających w gry komputerowe, którzy wychowali się na takich produkcjach jak Doom, Duke Nukem 3D czy chociażby Quake. Najbliżej jednak tej grze do Blood, krwawej strzelaniny 3D, która przed laty zdobyła wierne grono fanów.
Fabułą nie jest skomplikowana. Gracz budzi się w masowym grobie i odkrywa, że otaczający go ludzie zostali zamordowani przez kultystów. Oczywiście rusza, by ich pomścić. Tyle. Niczego więcej nie trzeba dodawać. Bohater sięga po broń i brnie do przodu, strzelając do wszystkiego, co się rusza. Zwiedza kolejne lokacje, dość otwarte, co oznacza, że można zejść z utartej ścieżki i poszukać jakichś bonusów. Opłaca się.
Cultic nie ma pięknej grafiki, piksele walą po oczach, ale rekompensuje to typową dla gatunku brutalnością. Podobnie jak w Blood, zabijanie sprawia tu przyjemność, a trupy mnożą się na potęgę. Wrogom można nawet odstrzelić głowę. Do początkowego toporka szybko dołączają widły, potem pistolet, strzelba, karabin maszynowy, snajperka czy miotacz płomieni. Pojawiają się nawet koktajle Mołotowa. No i sprzęt ma ulepszenia, zamienia się w skuteczniejsze narzędzia masakry. To też fajne.
Oczywiście Cultic nie jest tak dopracowaną grą jak niektóre współczesne produkcje AAA, ale sprawia przyjemność. Zwłaszcza boomerzy w moim wieku świetnie się będą bawić, przypominając sobie czasy młodości. A młodzi? Wierzę, że też znajdą w tej grze sporo fajnych treści. Choćby muzykę. Fizykę. Krew…
Fifi
Cultic, Jasozz Games, 3D Realms, PC
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.